Z dżinsami do sąsiednich krajów

Magdalena Laskowska
opublikowano: 25-09-2006, 00:00

Kaliski Big Star odkupił od franczyzodawcy prawo do znaku towarowego w pięciu krajach. Skończy budowę sieci w Polsce i ruszy w świat.

W kwietniu 2005 r. Bogdan Kaczmarek i Wiesław Kostera, dwóch polskich przedsiębiorców, odkupiło od szwajcarskiej firmy Big Star Holding brakującą część (33 proc.) udziałów w Big Star Ltd. Za jednym zamachem nabyli też prawo do znaku towarowego Big Star na terenie Polski, Białorusi, Czech, Litwy i Słowacji. Przedstawiciele polskiej firmy odzieżowej twierdzą, że w kraju dotarli już do większości miejsc, w których chcieli być obecni. Teraz stawiają więc na budowę sieci w krajach ościennych. Na razie działa sześć sklepów z dżinsowymi ubraniami na Litwie i osiem na Białorusi.

— Jesteśmy w trakcie rozmów handlowych z partnerami w Czechach i na Słowacji. W ciągu trzech lat otworzymy tam 25-30 sklepów na licencji. Za granicą zamierzamy rozwijać się równolegle z pojawianiem się kolejnych galerii handlowych — mówi Jacek Magnuszewski z Big Stara.

Ponadto w ciągu pięciu lat na Białorusi ma działać około 15, a na Litwie 12 placówek.

— Jak nasycimy te cztery kraje naszymi sklepami, być może porozmawiamy z Big Star Holding o możliwości rozwoju w kolejnych krajach Europy. Na razie takich rozmów nie było — mówi Jacek Magnuszewski.

Obecnie w Polsce działa 249 punktów sprzedaży Big Stara, z czego 20 to sklepy własne.

— Polski rynek zamierzamy nasycić w ciągu trzech lat. Wówczas będziemy mieli 280 placówek. Przybędzie do 10 własnych sklepów, jednak większość będą stanowić franczyzowe punkty jednomarkowe. Liczba sklepów stale się zmienia, bo zamykamy lub remontujemy stare, nieciekawe lokalizacje, jednocześnie otwierając nowe — mówi Jacek Magnuszewski.

Dla porównania, VF Polska Distribution, przedstawiciel na Polskę marek: Lee, Wrangler i His, ma w Polsce 393 sklepy.

— Dżins jest cały czas na fali wznoszącej. Świadczy o tym fakt, że marki, które kiedyś nie miały dżinsów w ofercie albo miały go niewiele, teraz na nie stawiają. Do takich brandów można zaliczyć House’a, Diversa, Reserved czy Zarę. Z drugiej strony utrzymanie sklepu, który oferowałby wyłącznie odzież dzinsową, jest trudne. Dlatego obserwujemy rozwój sklepów z odzieżą dżinsową jako multibrandów, które oferują odzież kilku różnych marek — komentuje Grzegorz Koterwa, członek zarządu giełdowego Artmana.

W ubiegłym roku obroty Big Stara w Polsce wyniosły 164 mln zł, z czego 5 proc. generują zagraniczne placówki. Firma nie ujawnia wyniku netto.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Laskowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy