Z gospodarką będzie jeszcze gorzej

Mocno spadające inwestycje i rozczarowujący wzrost konsumpcji już uderzyły w dynamikę PKB. W końcu roku czeka nas mocne spowolnienie

— Myślę, że wzrost PKB wyniesie w tym roku 2,5-3 proc. ze względu na znaczące spowolnienie wokół nas. Kryzys, który wybuchł blisko 10 lat temu, jeszcze się nie skończył — mówił we wtorek Mateusz Morawiecki, minister finansów i rozwoju w TVN. Nawet wicepremier stracił urzędowy optymizm co do kondycji gospodarki, a jeszcze na początku roku liczył, że PKB w tym roku urośnie nawet o 4 proc. Także ekonomiści, z którymi rozmawiał „PB”, w styczniu stawiali, że jego wartość zwiększy się o 3,5 proc. Na razie o takich wynikach można zapomnieć.

Jest już źle…

Trzeci kwartał przyniósł prawdziwy zimny prysznic. Dynamika wzrostu PKB spowolniła do 2,5 proc. r/r — to najwolniejsze tempo rozwoju od trzech lat. Główny winowajca to spadające inwestycje. Jeszcze na początku roku obniżyły się o 2,2 proc., w kolejnym kwartale o 5 proc., a między lipcem a wrześniem aż o 7,7 proc.

— To efekt nasilenia spadku nakładów w średnich i dużych firmach. Zgodnie z danymi GUS w III kw. inwestycje firm zatrudniających co najmniej 50 osób spadły w ujęciu nominalnym o 10,5 proc. r/r wobec spadku o 3,4 proc. w II kw. Naszym zdaniem głównie przyczyniło się do tego obniżenie aktywności inwestycyjnej w firmach kontrolowanych przez państwo — uważa Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole. Zwraca uwagę, że nieco wolniej spadają nakłady sektora publicznego, choć i tak inwestycyjne załamanie odjęło od wzrostu PKB aż 0,5 pkt. proc. Tym razem rozczarowanie przyniósł też handel zagraniczny, a wkład eksportu netto do PKB okazał się negatywny, chociaż jeszcze w drugim kwartale wynosił 1 pkt proc.

— W trzecim kwartale wyhamował wzrost wolumenów wymiany handlowej, a kondycja importu była relatywnie lepsza niż eksportu — przypomina Urszula Kryńska, ekonomistka Banku Millennium. Co ciągnęło gospodarkę w górę? Wydatki Kowalskiego napędzane dobrą sytuacją na rynku pracy i rekordowo niskim bezrobociem. Wciąż rosną płace, a dodatkowo na konta rodzin wpływa coraz więcej pieniędzy z nowego świadczenia na dzieci. — Konsumpcja wyraźnie przyspieszyła, choć wzrost na poziomie 3,9 proc. r/r jest nieco poniżej oczekiwań rozbudowanych nadzieją na pozytywny wpływ programu500+. Jednak to nadal bardzo wysoki wynik będący niewątpliwie efektem tego programu — ostatnio konsumpcja prywatna rosła szybciej w 2009 r. — przypomina Tomasz Kaczor, główny ekonomista BGK.

…będzie jeszcze gorzej

Chociaż w statystykach GUS jest kilka optymistycznych sygnałów na przyszłość, to ekonomiści zgodnie oceniają, że koniunktura nie stoi na solidnym fundamencie.

— Struktura wzrostu wskazuje na jego kruchość. Blisko połowa rocznego tempa wzrostu PKB w trzecim kwartale (1,1 pkt. proc.) wynika ze zmiany stanu zapasów. Szacujemy, że w czwartym kwartale roczne tempo wzrostu obniży się do ok. 2 proc., a w całym roku wyniesie 2,5-2,7 proc. — prognozuje Adam Antoniak, ekonomista Banku Pekao, i podkreśla, że pozytywny impuls ze strony programu 500+ wygaśnie już w drugim kwartale 2017 r.

— O ile do tego czasu nie nastąpi wyraźne odbicie inwestycji, to trudno będzie o przyspieszenie tempa wzrostu PKB — mówi ekonomista. Dzisiaj rośnie liczba analityków, którzy wieszczą, że ostatnie trzy miesiące roku mogą przynieść spowolnienie rozwoju nawet poniżej 2 proc. Eksperci mBanku prognozują, że będzie to wzrost zaledwie o 1,7 proc. r/r, ale jeszcze większymi pesymistami są analitycy BZW BK, którzy spodziewają się wzrostu bliższego 1 proc. Także przy Świętokrzyskiej panują minorowe nastroje, chociaż jeszcze niedawno Mateusz Morawiecki twierdził, że 2,5 proc. pod koniec roku jest możliwe.

— Gospodarka w IV kw. urośnie maksymalnie o 2 proc., a wyraźnie wyższej dynamiki można się spodziewać najwcześniej w II kw., o ile zmaterializują się inwestycje zależne od funduszy unijnych — podkreśla nasz rozmówca z resortu finansów. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Z gospodarką będzie jeszcze gorzej