Z kuracjusza inwestor

  • Emil Górecki
opublikowano: 12-08-2014, 00:00

Deweloperzy mieszkań nad morzem pocą się, by wakacyjnym gościom sprzedać apartament. Sprzyjają im pogoda i lepsze drogi.

W wakacje o inwestowaniu myśli niewielu. Leniwie jest na giełdzie, kolejki w bankach są krótsze, mniejszy ruch w urzędach. Wyjątkami od tej reguły są restauratorzy i hotelarze w miejscowościach turystycznych, a także biura sprzedaży firm, które budują apartamenty wakacyjne. W słoneczne dni, których w tym sezonie nie brakuje, zadaniem ich pracowników jest zachęcić gości, by zostali właścicielami lokalu z widokiem na Bałtyk lub Beskidy.

DOMINUJĄ DOJRZALI: 60 proc. inwestorów to ludzie w wieku 40-59 lat, a kolejne 20 proc. ma ponad 60 lat — mówi Jan Wróblewski, członek zarządu i współwłaściciel spółki Zdrojowa Invest. [FOT. ARC]
DOMINUJĄ DOJRZALI: 60 proc. inwestorów to ludzie w wieku 40-59 lat, a kolejne 20 proc. ma ponad 60 lat — mówi Jan Wróblewski, członek zarządu i współwłaściciel spółki Zdrojowa Invest. [FOT. ARC]
None
None

— Jesteśmy w środku sezonu. Mamy w pełni obłożone hotele w Międzyzdrojach i Gdańsku, mnóstwo odwiedzin potencjalnych kupujących i rezerwacji konkretnych apartamentów. W lecie kumulują się umowy rezerwacyjne, które finalizują się najpóźniej zaraz po wakacjach — mówi Monika Śliwa, dyrektor marketingu Qualia Development, deweloperskiej spółki PKO BP.

Jeszcze kilka lat temu o kawałek tego tortu walczyło wielu graczy, przepowiadając szybki wzrost cen. Według badań firmy Reas, w 2009 r. deweloperzy ukończyli budowę ponad 6 tys. apartamentów i domów na wakacje. Już rok później było to tylko 2,5 tys. Apetyt deweloperów się zmniejszył, a na rynku pozostali tylko najtwardsi i najbardziej doświadczeni. Jan Wróblewski, członek zarządu i współwłaściciel spółki Zdrojowa Invest, szacuje, że polski rynek nieruchomości wakacyjnych z roku na rok rośnie, ale w tempie kilkuprocentowym. — Oceniamy, że w Polsce nad morzem i w górach jest 6-8 miejscowości będących kurortami z prawdziwego zdarzenia. Porównywalne kraje w Europie mają podobną liczbę takich miejscowości. Dlatego działania Zdrojowej skupiają się w czterech najbardziej atrakcyjnych pod względem inwestycyjno-turystycznym miejscach, gdzie przy już wysokiej liczbie noclegów i obiektów hotelarskich wzrosty i potencjał są stosunkowo największe — mówi Jan Wróblewski.

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Qualia jest jedną z największych firm oferujących mieszkania wakacyjne. Rozwinęła tę działalność głównie po kryzysie. W sprzedaży ma m.in. osiedle Neptun Park w Gdańsku, condohotel w Międzyzdrojach i niewielki apartamentowiec przy sopockim „Monciaku”, gdzie za 1 mkw. trzeba zapłacić co najmniej 20 tys. zł. Na początku lipca do sprzedaży włączono też 29 lokali w Juracie, których budowa ma ruszyć po zamknięciu sezonu.

— Zainteresowanie apartamentowcem przy molo w Juracie jest ogromne. Metr kwadratowy brutto kosztuje 24-36 tys. zł, a już mamy kilka rezerwacji. Zamożni Polacy coraz częściej decydują się na nadmorskie inwestycje, bo bardzo się poprawiła sieć komunikacyjna. Dzięki temu i lepszej bazie noclegowej coraz chętniej na weekendowe wypady wybierają Polskę — uważa Monika Śliwa.

Według Jana Wróblewskiego, lepsza infrastruktura drogowa nie ma jednak bezpośredniego przełożenia na sprzedaż apartamentów w kurortach. Widać to choćby po kierunkach, z jakich przyjeżdżają klienci.

— Lepsza infrastruktura drogowa tylko zwiększa komfort dojazdu do tych miejscowości. Zmienia się jednak struktura wiekowa klientów. Mamy dużo młodych gości hotelowych, ale 60 proc. inwestorów to ludzie w wieku 40-59 lat, a kolejne 20 proc. ma ponad 60 lat. To często zamożni przedsiębiorcy, którzy po latach pracy dywersyfikują swój portfel inwestycyjny i kupują zarządzany apartament, a część z nich robi to z myślą o zbliżającej się emeryturze — mówi Jan Wróblewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane