Z wyjątkiem skarbówki

Jarosław Królak
opublikowano: 2005-07-20 00:00

Czy fiskus jest (niemal) czysty jak łza? Tak wynika z danych resortu finansów. Dodajmy, że bardzo skromnych...

O ile w przypadku celników istnieją dane pokazujące efekty (lepsze czy gorsze) zwalczania korupcji, o tyle takich informacji brakuje o skarbówce. Wprawdzie wywiad skarbowy kontroluje na bieżąco urzędników podejrzanych o przyjmowanie łapówek, ale niewiele z tego wynika. Departament kontroli skarbowej Ministerstwa Finansów (MF) poinformował, że w ciągu tego półrocza wszczęto 17 kontroli antykorupcyjnych (w 2004 r. — 46, w 2003 r. — 30). Przez ostatnie 2,5 roku wnioskowano o dyscyplinarne ukaranie 45 podejrzanych osób. Niestety, nic nie wiadomo o wynikach tych działań.

— Te postępowania są jeszcze w toku — mówi Mariola Kucińska, wicedyrektor departamentu kontroli skarbowej w MF.

Nie przedstawiono jednak „PB” żadnych innych danych. Nie wiadomo więc, czy wobec jakiegokolwiek urzędnika skarbowego wszczęto postępowanie prokuratorskie ani czy kogokolwiek skazały sądy.

— W aparacie skarbowym korupcja występuje tak samo jak w innych środowiskach i jest tak samo trudna do udowodnienia. My możemy udowodnić tylko niedopełnienie obowiązków lub przekroczenie uprawnień urzędnika, a prokuratura sprawdza, czy miało to podłoże korupcyjne. Myślę, że sytuację uzdrowiłoby lepsze wynagradzanie urzędników — uważa Mariola Kucińska. Dodaje, że zwalczanie korupcji to walka z wiatrakami. Dlaczego? Bo polskie prawo to utrudnia. Usłyszeliśmy w MF, że przepisy nie dają np. jasnej odpowiedzi, czy można skutecznie odwoływać szefów urzędów czy izb skarbowych. Zdaniem Tomasza Ludwińskiego, przewodniczącego NSZZ Solidarność pracowników aparatu skarbowego, trudności w wykrywaniu wynikają z tego, że obu stronom zależy na dyskrecji.

— Podatnik daje w łapę po to, by nie płacić podatku. Urzędnik trzyma to w tajemnicy. Myślę, że korupcja w skarbówce występuje, ale nie na dużą skalę — twierdzi Tomasz Ludwiński.

Wiesław Zawadzki z biura interwencji Business Centre Club, wskazuje, że korupcja w skarbówce jest mało zauważalna.

— Ona na pewno istnieje, ale przedsiębiorcy nie informują nas o problemach na tym tle — mówi Wiesław Zawadzki.