Witrtualna sprzedaż węgla? Czemu nie. Niedługo ruszy z nią Kompania Węglowa, której niestety spadają zyski.
Według wstępnych danych Kompania Węglowa (KW), największy koncern tego surowca w Europie, która skupia 17 kopalni, zamknie rok zyskiem netto na poziomie 236 mln zł, a brutto 330 mln zł. Plany na 2006 r. nie są już tak optymistyczne, ponieważ spadają ceny węgla.
— Prognozujemy 160 mln zł zysku netto w przyszłym roku — mówi Maksymilian Klank, prezes KW.
Szczypta optymizmu
Według prezesa Klanka, 2005 r. był dla spółki korzystny.
— Zakończymy kolejny rok dodatnim wynikiem finansowym, płaciliśmy regularnie zobowiązania publicznoprawne i cywilne, a także inwestowaliśmy — chwali się Maksymilian Klank.
W tym roku KW wydała na inwestycje 651 mln zł, czyli o 163 mln zł więcej niż w 2004 r. Koncern spłacił około 700 mln zł starych zobowiązań przejętych po spółkach węglowych. Jego długi jeszcze sięgają prawie 4 mld zł, głównie wobec ZUS. KW została w tym roku dokapitalizowana: około 200 mln zł z Funduszu Restrukturyzacji Przedsiębiorstw oraz akcjami giełdowego Ciechu (36,7 proc.).
— Nie zamierzamy sprzedawać akcji Ciechu — podkreśla prezes Klank.
Wirtualny handel
— W przyszłym roku planujemy utrzymanie dotychczasowego poziomu wydobycia oraz unowocześnienie systemu sprzedaży — mówi prezes Klank.
KW rocznie wydobywa 53 mln ton węgla. Od 2 stycznia zamierza uruchomić węglowy sklep internetowy. Przygotowania trwały kilka miesięcy, a program komputerowy opracował Centralny Ośrodek Informatyki Górnictwa (COIG).
Zakupu węgla przez internet będą mogły dokonywać zarówno firmy, jak i klienci indywidualni. Dostawy mają być realizowane poprzez fabryczne składy węglowe KW. Pierwszy jest zlokalizowany w Ostrowie Wielkopolskim i ma być zarządzany przez spółkę zależną KW — Węglozbyt. Wirtualny handel zwiększy przychody Kompanii w 2006 r. W tym roku wynosiły one ponad 10 mld zł.
— Zamierzamy w przyszłym roku ograniczyć zatrudnienie na powierzchni — dodaje prezes Klank.
Obecnie w KW pracuje 69 tys. osób. Zgodnie z wtorkową decyzją Rady Ministrów, jeszcze w tym roku załoga koncernu może liczyć na podwyżki płac o 6,3 proc. Będzie to spółkę kosztować około 200 mln zł.