Za 400 zł wyszkolisz mistrza olimpijskiego

EBE
opublikowano: 07-08-2012, 00:00

Za złoty medal zdobyty na igrzyskach Polacy dostają 120 tys. zł. Przygotowanie do startu pochłonie więcej.

Z wyliczeń Money Makers wynika, że inwestycja w przyszłego sportowca będzie pochłaniała ponad 43 tys. zł rocznie. I nie jest to stawka wygórowana. Bycie sportowcem to drogi zawód, za który trzeba zacząć płacić, kiedy dziecko jest małe. Zwłaszcza gdy marzeniem jest udział w olimpiadzie.

— Andrzej Wasilewski, promotor Krzysztofa „Diablo” Włodarczyka, ujawnił niedawno, że całkowity koszt prowadzenia boksera przez 12 lat wyniósł 5,5 mln zł. Kwota uwzględniała obozy, treningi, sparingi, walki i opiekę medyczną — mówi Radosław Butryn z Money Makers. To zawrotna kwota, a nie obejmuje specjalistycznego sprzętu, jak w przypadku Mateusza Kusznierewicza i Dominika Życkiego, rywalizujących w żeglarskiej klasie Star. Na łódkę potrzeba około pół miliona złotych. Tanie nie jest nawet łucznictwo. Profesjonalny łuk kosztuje 10 tys. zł, a trzeba mieć dwa. Łatwego życia nie mają również tyczkarze — zestaw tyczek to wydatek od 30 do 50 tys. zł w zależności od producenta. — Na treningi, koszty organizacji sparingów, wyjazdów na obozy szkoleniowe i uzupełnianie lub wymianę sprzętu potrzeba średnio 43,6 tys. zł rocznie. Koszt ten zależy od rodzaju dyscypliny — wylicza Radosław Butryn.

W sportach zespołowych, np. siatkówce, jednostkowy koszt treningu będzie oczywiście niższy niż w przypadku żeglarstwa czy kolarstwa. Rower górski Mai Włoszczowskiej kosztuje ponad 30 tys. zł, szosowy Rafała Majki 50 tys. zł. Do tego potrzebny jest jeszcze odpowiedni ubiór, części zapasowe czy odżywki.

Radosław Butryn radzi już przygotować się do sfinansowania treningów mistrza.

— Niezależnie od tego, czy sami chcemy zdobyć złoto, czy też chcemy pomóc dziecku zostać mistrzem, powinniśmy mieć plan inwestowania. Wybierając dyscyplinę, w której chcemy być najlepsi, możemy łatwo oszacować koszty i zbudować plan inwestycyjny równolegle z planem treningowym — tłumaczy analityk. W ramach systematycznego inwestowania można skorzystać z indywidualnego zarządzania inwestycjami (tak jak z indywidualnego trenera korzysta np. Justyna Kowalczyk), w którym strategię inwestycyjną (podobnie jak plan treningowy) dopasujemy do własnych potrzeb. Na olimpiadę w Rio de Janeiro już nie zdążymy, ale jeżeli nasze dziecko jest malutkie, mamy spore szanse. Wystarczy odkładać 396 zł miesięcznie, aby podziwiać je w olimpijskich zmaganiach za 20 lat lub 253 zł, aby wystartowało w 2036 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: EBE

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy