Za auto można zapłacić kartą

Krzysztof Kandefer
opublikowano: 18-05-1999, 00:00

Za auto można zapłacić kartą

Rzadkie zastosowanie plastikowego pieniądza

Polacy na razie nie są przyzwyczajeni do dokonywania poważnych zakupów za pomocą kart płatniczych. Przedstawiciele niektórych banków przekonują jednak, że zdarzyło im się już obsługiwać transakcje, których przedmiotem był zakup auta za plastikowe pieniądze. Ich zdaniem, nie ma żadnych przeszkód, aby tego typu zakupy stały się w przyszłości powszechne.

Z roku na rok polskie banki wydają coraz więcej kart płatniczych i kredytowych. Wszędobylskie reklamy zachęcają użytkowników kart do jak najczęstszego posługiwania się nimi, bo z prowizji od dokonanych zakupów żyje wiele osób.

Auto za plastik

Czy jednak naprawdę wszystko można już kupić za pomocą karty? Dotychczasowe doświadczenia dowodzą, że nie ma żadnych ograniczeń. Jedyną barierą może być wielkość posiadanych środków zgromadzonych na koncie bądź też limit zobowiązania kredytowego w stosunku do banku. W związku z tym trudno jest wskazać jakikolwiek problem, który uniemożliwiałby zakup samochodu.

— Wartość samochodu można przyrównać do rachunku za długi pobyt w luksusowym hotelu czy też do ceny wycieczki dookoła świata. Nie istnieją żadne techniczne przeciwskazania, aby dokonywać dowolnie dużych transakcji za pomocą karty kredytowej — twierdzi Tomasz Tolejko z Citibanku.

Podkreśla on jednak, że takich zakupów nie można zaliczyć do codziennych, a nawet sporadycznych, praktyk. Dokonując dużych wpłat Polacy najczęściej posługują się przelewami, do których jednak mają większe zaufanie.

Nawyki w odwrocie

Faktem jest, że rodacy nie są przyzwyczajeni do wydawania tak dużych kwot za pomocą kawałka plastiku. Niestety, ani banki, ani centra rozliczeniowe nie są upoważnione do udzielania informacji na temat wysokości poszczególnych transakcji. Mogłoby to pomóc w przybliżeniu oszacować, ile tylko tego typu transakcji mogło zostać zawartych.

Przedstawiciele Pekao SA są przekonani, że z całą pewnością niejeden samochód został już kupiony za pomocą kart wydanych przez ten bank. Jednak, aby przytoczyć więcej szczegółów trzeba by przejrzeć — pozycja po pozycji — wszystkie transakcje zawierane przez klientów.

Właściciele często płacą plastikowymi pieniędzmi za wszystkie usługi związane ze swoim pojazdem: przegląd, naprawy, mycie, akcesoria. Jednak opłaty te należy zakwalifikować jako stosunkowo niewielkie w porównaniu z ceną samochodu. A przecież dla systemu autoryzującego transakcje nie jest istotne, czy potwierdza kwotę 100 zł czy też 40 tys. zł. A za tę drugą można już pokusić się o dokonanie wyboru jakiegoś auta.

Wzrastająca liczba zatwierdzanych transakcji wskazuje jednak na to, że Polacy pomału zaczynają zmieniać poglądy na temat rozliczeń bezgotówkowych. Na razie najwięcej transakcji zawieranych jest na niewielkie kwoty: zwykle są to opłaty za różnego rodzaju zakupy czy też za benzynę. Płacenie za pomocą kart płatniczych staje się na tyle powszechne, że coraz większe sumy zmieniają właściciela jedynie za pomocą zapisu komputerowego. W chwili obecnej trudno przewidywać, czy dojdzie kiedyś do tego, że co drugi sprzedany samochód będzie opłacony elektroniczną gotówką, ale jak uczy doświadczenie, wszystko jest możliwe.

Przybywa okazji

Na terenie kraju, jeszcze pod koniec ubiegłego miesiąca, zainstalowanych było prawie 57 tysięcy punktów akceptujących karty Visa. W porównaniu z liczbą terminali pracujących w analogicznym okresie roku ubiegłego daje to wzrost o blisko 32 proc. Największą liczbę punktów, w których można bezgotówkowo płacić, stanowią wszelkiego rodzaju sklepy. Jednak coraz bardziej znaczącą pozycją są punkty usługowe związane z motoryzacją. Najliczniej dotychczas reprezentowane są wśród nich stacje benzynowe.

NIE TYLKO BENZYNA: Karty płatnicze stały się metodą na opłacanie już nie tylko zakupów paliwa czy usług myjni. Reguluje się nimi należności za kosztowne naprawy aut, a nawet za zakup samych aut.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Kandefer

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Za auto można zapłacić kartą