Niemiecki koncern poinformował, że zamierza wykorzystać technologię ogniw paliwowych opracowaną przez japońską Toyotę. Polega ona na wykorzystaniu zjawiska powstawania energii elektrycznej w wyniku reakcji wodoru z tlenem. Produktami ubocznymi są woda i ciepło. BMW ujawniło jedynie, że auto na wodór będzie istniejącym już modelem z opcją napędu korzystającego z ogniw paliwowych.
Reuters zwraca uwagę, że BMW najmocniej wśród niemieckich producentów aut stawia na technologie wodorowe. Spółka testowała już auto iX5 Hydrogen, które osiągało 500 km zasięgu na jednym tankowaniu, trwającym tylko 3-4 minuty.
