Za godzinę pracy 10-30 złotych

DCZ
opublikowano: 04-03-2011, 00:00

Płace w pracy tymczasowej mogą urosnąć tam, gdzie jest trudno znaleźć wykwalifikowanych pracowników.

Płace w pracy tymczasowej mogą urosnąć tam, gdzie jest trudno znaleźć wykwalifikowanych pracowników.

Zgodnie z polskim i europejskim prawem wynagrodzenie pracy tymczasowej nie może się różnić od oferowanych w ramach pracy stałej. Ale firmy, które widzą korzyści z zatrudniania pracowników tymczasowych, i tak coraz bardziej się o nich troszczą.

— Kryzys ostatnich lat nauczył je, że racjonalne zarządzanie personelem odgrywa kolosalną rolę. Dlatego pracodawcy są skłonni więcej płacić pracownikom tymczasowym niż przed laty. I nie jest to związane wyłącznie z wymaganiami europejskimi, które obowiązują w Polsce — tłumaczy Maurice Delbar, prezes firmy doradztwa personalnego Start People.

Jak branża, taka płaca

Stawki wynagrodzeń pracowników tymczasowych zależą od specyfiki branży. Proste prace rozlicza się godzinowo — po 10-30 zł, a na wyższych stanowiskach stosuje się stawki miesięczne — 1300-5000 zł.

— Niestety, ciągle panuje przekonanie, że zatrudnienie przez agencje jest mniej atrakcyjne niż bezpośrednio u pracodawcy. Pracujemy nad zmianą tego przekonania i coraz częściej nawet wysokie stanowiska w firmach są obsadzane pracownikami tymczasowymi — to tzw. menedżerowie do wynajęcia. Coraz częściej stosuje się model try hire — spróbuj i zatrudnij, czyli praca tymczasowa przez agencję zamiast okresu próbnego. Gdy pracownik się sprawdzi, firma, do której wysłała go agencja, zatrudnia go u siebie na stałe — opowiada Maryla Aftanasiuk-Stańczuk ze Start People.

Stawki dla pracowników produkcyjnych różnią się zależnie od rejonu. Najwyższe są w Warszawie i w ośrodkach uprzemysłowionych. Ale na przykład wynagrodzenia pracowników sezonowych, których zatrudnia głównie branża spożywcza, wahają się w okolicach najniższej krajowej, czyli 8,50-11 zł brutto, bez względu na miejsce.

— Jednak ostatni sezon pokazał, że więcej osób szukało pracy, niż miało szansę ją zdobyć — twierdzi Maryla Aftanasiuk-Stańczuk.

Rzadkie specjalności

Agnieszka Bulik, członek zarządu Randstad twierdzi, że w pierwszych dwóch miesiącach roku 2011 jej firma nie zaobserwowała widocznych zmian w poziomie wynagrodzeń pracowników tymczasowych.

— Zmiana stawek następowała przede wszystkim w sytuacji konieczności dopasowania ich wysokości do obowiązującego tegorocznego ustawowego minimum. Firmy nadal ostrożnie podchodzą do zmian w zatrudnieniu, stąd duży udział pracy tymczasowej jak bezpiecznej formy zwiększenia zasobów kadrowych bez podwyższania poziomu kosztów stałych. Z tego samego powodu nie obserwujemy znaczących zmian w wysokości wynagrodzenia. Firmy odbudowują swoją pozycję rynkową stosując ostrożną politykę płac — wyjaśnia Agnieszka Bulik.

Jednak zdaniem doradców ze Start People na podwyżki mogą w tym roku liczyć raczej przede wszystkim pracownicy tymczasowi wysoko wykwalifikowani, o rzadkich na rynku specjalnościach.

— Wpływ na płace pracowników tymczasowych, choć niewielki, może mieć również otwarcie od maja rynków pracy Austrii i Niemiec dla polskich pracowników. Choć nie sądzę, aby Polacy planowali masowe wyjazdy, jak wcześniej do Wielkiej Brytanii — podsumowuje Maurice Delbar.

5500

zł brutto Tyle miesięcznie może zarobić doświadczony kupiec zatrudniony jako paracownik tymczasowy.

Płace: Przykładowe wynagrodzenia pracowników tymczasowych

Północ Polski

- Przetwórstwo spożywcze i mięsne — 1500-2100 zł brutto, po trzech-sześciu miesiącach pracodawcy często przyjmują sprawdzone osoby na etat.

- Przetwórstwo rybne — akord — około 2000 zł brutto; najczęściej pracowników szuka się przed świętami.

- Chemia i plastiki — najniższa krajowa plus premie uznaniowe (maksymalnie 2300 zł brutto); praca głównie dla mężczyzn.

- Elektronika — 1400-2000 zł brutto; największe zapotrzebowanie na pracowników jest w kwietniu-maju.

- Magazyny — magazynier z uprawnieniami na wózki — 1470-1600 zł brutto + premie.

Centrum Polski i Wielkopolska

- Produkcja w branży spożywczej — osoba bez kwalifikacji w Poznaniu może zarobić 1500-1900 zł brutto miesięcznie.

- Branża metalowa — operator maszyn w Poznaniu — 1300-1600 zł.

- Operator wózków widłowych — w Gorzowie Wielkopolskim 1700-2300 zł brutto + premie; zapotrzebowanie na takich pracowników utrzymuje się na stałym, wysokim poziomie, a ich płace rosną.

- Ustawiacz obrabiarek CNC —2000-3500 zł netto + premie. Na lokalnym rynku brakuje doświadczonych specjalistów, więc ich wynagrodzenia rosną.

Południe Polski, Wrocław

- Pracownik produkcji — 1600-2200 zł brutto.

- Operator wózka widłowego — 1800-3000 zł brutto.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DCZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu