Za granicą

Grzegorz Brycki, Magdalena Kozmana
29-10-1998, 00:00

Za granicą

AOL zwiększyła zysk o 255 proc.

America Online, czołowa amerykańska firma internetowa, poinformowała o trzykrotnym wzroście zysku w trzecim kwartale. Zysk netto wyniósł 108,4 mln USD (372,9 mln zł), czyli wzrósł o 255 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Zysk na akcję wyniósł 39 centów, o trzy centy więcej, niż przewidywali analitycy z Wall Street.

Rewelacyjne wyniki America Online są wynikiem zwiększenia się liczby użytkowników serwisów, obrotów sprzedaży za pośrednictwem Internetu oraz wzrostu wpływów z reklam. Szefowie firmy przewidują, że zbliżające się miesiące będą również dobre. W okresie między wrześniem a marcem następuje bowiem tradycyjnie wzrost zainteresowania konsumentów handlem on-line.

Z usług America Online korzysta obecnie 13,5 mln zarejestrowanych klientów, w czasie ostatniego kwartału liczba ta wzrosła o 951 tys.

Powody do zadowolenia mogą mieć również akcjonariusze. Każdy, kto zainwestował w 1992 r. 11,5 tys. USD w 1000 akcji firmy i nie sprzedał ich, posiada dzisiaj na koncie 1,92 mln USD (6,64 mln zł). GB

Sony emituje kartę kredytową

Citibank i Sony wprowadzą wkrótce do użytku nową kartę kredytową. Jej użytkownik będzie otrzymywał specjalne punkty, kupując produkty marki Sony u dystrybutorów biorących udział w programie. Z tego powodu nowa karta, której promocja rozpocznie się wkrótce w USA, okrzyknięta została już nawet oficjalną walutą Sony.

Wejście na rynek kart kredytowych ma dla Sony znaczenie marketingowe, natomiast Citibank chce w ten sposób umocnić swoją pozycję na rynku elektronicznego pieniądza. W ubiegłym roku z podobnego programu z Citibankiem wycofał się bowiem Ford. Zdaniem specjalistów, porażka karty Forda wynikała ze zbyt małych nakładów na promocję produktu. Obecnie Citibank uczestniczy w programie Advantage — firmuje kartę kredytową wspólnie z American Airlines. GB

W Japonii wzrosła produkcja

Produkcja przemysłu i górnictwa w Japonii wzrosła we wrześniu o 2,5 proc. w porównaniu z takim samym okresem 1997 r. — wynika z danych japońskiego Ministerstwa Przemysłu i Handlu (MITI)

Jest to niewiele więcej, niż 2,1 proc. przewidywane przez ekonomistów indagowanych przez Dow Jones Newswires, a jednocześnie mniej, niż przewidywane przez japoński rząd 3 proc.

MITI nie spodziewa się jednak utrzymania wzrostu produkcji przemysłowej w następnych miesiącach. W październiku przewiduje spadek o 1,1 proc., a w listopadzie o kolejne 0,3 proc.

Dane wskazują, że od pięciu miesięcy spada ustawicznie wielkość sprzedaży największych supermarketów — od początku roku zmniejszyła się już o 5,2 proc. Jedynym asortymentem towarów, którego sprzedaż wzrosła, jest żywność i napoje chłodzące. GB

Apple Computer uległ Microsoftowi

Apple Computer Corp. zgodził się na instalację w swoich komputerach przeglądarki internetowej Microsoft Internet Explorer, gdyż obawiał się, że brak takiej zgody doprowadzi do upadku firmy - wynika z odręcznej notatki sporządzonej przez członka zarządu Apple. Dokument, wraz ze 100 innymi, został ujawniony w procesie toczącym się obecnie amerykańskim sądem przeciwko Microsoftowi.

Prezes Netscape Communications, James Barksdale, zeznał, że był zszokowany, kiedy współzałożyciel Apple, Steve Jobs, zgodził się w 1997 r. na instalowanie w Macintoshach konkurencyjnej wobec Netscape przeglądarki Microsoftu, a krótko po tym oświadczył, że Microsoft zamierza zainwestować w Apple 150 mln USD.

Barksdale powiedział podczas procesu, że kiedy zadzwonił, aby wyjaśnić sprawę, dowiedział się, że Apple wybrał przeglądarkę Microsofta, gdyż potrzebował dostępu do pakietu Microsoft Office.

,,Apple musiał mieć pewność, że Microsoft będzie nadal dostarczał pakiet MS Office dla Macintoshy, w innym wypadku bylibyśmy martwi" — napisał dyrektor finansowy Apple, Fred Anderson.

Microsoft oskarżany jest przez Departament Sprawiedliwości USA o próbę zniszczenia Netscape Communications poprzez wykorzystywanie pozycji monopolistycznej na rynku oprogramowania do promowania własnej przeglądarki internetowej. GB

Plotki o fuzjach windują ceny akcji

W ostatnich dniach pojawiły się w prasie spekulacje na temat zawarcia aliansu przez dwóch producentów farmaceutyków - niemieckiego Hoechst AG i francuskiego Rh™ne-Poulenc SA. Przedstawiciele firm zaprzeczyli tym spekulacjom, informując jednocześnie, że od dłuższego czasu prowadzą rozmowy na temat możliwej współpracy. Ich efektu nie można na razie przewidzieć. Akcje obu koncernów na wieść o możliwej fuzji gwałtownie odbiły w górę po tygodniach spadków. MAK

Iberia sprzeda 10 proc. udziałów

British Airways oraz American Airlines osiągnęły porozumienie w sprawie przejęcia 10 proc. udziałów w hiszpańskich liniach lotniczych — Iberia Airlines. BA kupi od 8,2 proc. do 9,1 proc. akcji przedsiębiorstwa — pozostałą część zobowiązali się wykupić Amerykanie. Hiszpańskie linie lotnicze mają prawo nabyć w zamian część udziałów w BA i American. Wartość transakcji wyceniana jest na 3,7-4,1 mld dolarów (12,8-14 mld zł). Kontrakt musi zostać jeszcze zaakceptowany przez zarządy trzech spółek. Dla Iberii sprzedaż 10 proc. akcji jest pierwszym krokiem do prywatyzacji. W pierwszej połowie przyszłego roku nastąpi publiczna emisja akcji przedsiębiorstwa na giełdzie w Madrycie. MAK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Brycki, Magdalena Kozmana

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Za granicą