Za piractwo można w Polsce pójść do więzienia

KA
opublikowano: 2008-11-12 00:00

Precedensowa decyzja sądu. Człowiek skazany wyłącznie za piractwo trafi za kratki. Na 2 lata.

Precedensowa decyzja sądu. Człowiek skazany wyłącznie za piractwo trafi za kratki. Na 2 lata.

23 października 2008 r. uprawomocniło się postanowienie sądu w Bydgoszczy zarządzające wykonanie kary dwóch lat pozbawienia wolności za handel nielegalnym oprogramowaniem.

Skazany Ormianin po raz pierwszy wpadł w 2005 r. Wówczas wykonanie kary dwóch lat więzienia warunkowo zawieszono na trzy lata. Niecały rok później kolejny raz popełnił to samo przestępstwo, wobec czego sąd odwiesił wykonanie wyroku.

— Sprawa ta dowodzi, że wyrok w zawieszeniu to nie tylko grożenie palcem. To także realne ryzyko, iż kontynuowanie przestępczego procederu prowadzi wprost za kratki. To pierwszy taki przypadek w Polsce, ale można się spodziewać, że nie ostatni. Powinien być przestrogą szczególnie dla osób, wobec których orzeczono już warunkowe zawieszenie wykonania kary i które, sądząc że im się upiekło, kontynuują działalność przestępczą — komentuje Bartłomiej Witucki, rzecznik Business Software Alliance, organizacji zwalczającej piractwo komputerowe.

— Skala dodawania nielegalnego oprogramowania do komputerów sprzedawanych w sklepach jest na pewno mniejsza niż kiedyś, ale proceder ten nie zanikł. Ten wyrok na pewno wpłynie na tych, którzy stosują te praktyki, a przy tym troszeczkę myślą — dodaje Krzysztof Janiszewski z polskiego oddziału Microsoftu.