WARSZAWA (Reuters) - Wiesław Kaczmarek z Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD) uważa, że jest już zbyt późno, aby opozycja współpracowała z rządem nad kształtem przyszłorocznego budżetu.
Zapytany, czy SLD będzie pracował z obecnym gabinetem nad rozwiązaniem sytuacji w finansach publicznych Kaczmarek powiedział: "Dyskusja (między rządem a SLD) miała sens miesiąc lub dwa temu"
"Dzisiaj mamy trzy tygodnie przed wyborami i taka współpraca byłaby iluzoryczna. Więc raczej liczymy na to, że rząd przedstawi realną ocenę sytuacji i nie znajdziemy kolejnych 'trupów w szafie'" - dodał Kaczmarek.
Rząd musi zredukować niedobór budżetowy o 40-50 miliardów złotych, by w przyszłym roku deficyt budżetowy wyniósł pięć procent Produktu Krajowego Brutto (PKB) wobec 3,9 procent zaplanowanych na ten rok.
Jednak przed zbliżającym się wyborami ministrowie nie śpieszą się z redukcją wydatków. Od niedawna nawołują do współpracy z opozycją przy programie naprawczym na 2002 rok.
Rząd ma przedstawić plan przyszłorocznego budżetu pod koniec września, prawdopodobnie już po przegranych wyborach.
((Katarzyna Mała, Reuters Serwis Polski, tel. +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))