Za wcześnie na sprzedaż akcji

Robert Burdach, zarządzający funduszami akcji w Union Investment TFI
24-05-2018, 22:00

Na rynkach kapitałowych w ostatnich tygodniach panuje podwyższona nerwowość.

Na rynkach kapitałowych w ostatnich tygodniach panuje podwyższona nerwowość. Wynika to z napiętej sytuacji geopolitycznej na linii Stany Zjednoczone — Chiny — Rosja — Korea Północna oraz z faktu, że wyceny indeksów i spółek amerykańskich są na stosunkowo wysokich poziomach po dziewięciu latach właściwie nieprzerwanych zwyżek. Tymczasem dynamikawzrostu PKB w Niemczech w pierwszym kwartale nieco osłabła. Surowce, w tym przede wszystkim ropa naftowa, idą w górę, mimo że dolar umacnia się wobec głównych walut. Choć są to niepokojące sygnały, to prostej odpowiedzi, kiedy miniemy szczyt hossy, jednak nie ma. Mogą być to tygodnie, choć równie dobrze na rynku akcji zarabiać będzie można jeszcze przez długie miesiące. Na razie nie jest to jeszcze moment na sprzedaż akcji i szukanie bezpiecznej przystani,np. w funduszach pieniężnych czy obligacyjnych.

Zobacz więcej

Fot. Marek Wiśniewski

Na polskiej giełdzie kluczem do sukcesu w ostatnich tygodniach była selekcja. Ci, którzy na początku roku wybrali właściwe spółki, na przykład z sektora gier, mogą zacierać ręce i liczyć zyski. Producenci gier raportują dobre wyniki i informują o kolejnych sukcesach. Część inwestorów może zastanawiać się, dlaczego CD Projekt, wchodzący w skład WIG20, jest więcej warty niż notowane w głównymindeksie takie giganty takie jak Lotos, Tauron czy Energa. Możliwą odpowiedzią jest potencjalny wzrost przychodów na globalnym rynku. Spółki energetyczne czy paliwowe, działające w Polsce, raczej nie mają szans na wielokrotnie większą grupę klientów i dynamiczny wzrost przychodów. Można sobie wyobrażać, gdzie za 10 lat będzie Energa czy Tauron, a w jakim miejscu na biznesowej mapie świata mogą być CD Projekt, PlayWay czy 11bit Studios.

Na zagranicznych giełdach trwa huśtawka i o ile główne indeksy, jak np. niemiecki DAX, amerykański Nasdaq czy brytyjski FTSE100, wychodzą z dołka, to polska giełda od marca nie może złapać wiatru w żagle. Od początku roku lepiej niż WIG20 zachowują się indeksy na innych rozwijających się rynkach, np. w Brazylii, Korei czy choćby w Grecji. Blado wypadamy też na tle Moskwy. Wobec słabego zachowania warszawskich indeksów, tym istotniejsza jest selekcja spółek. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Robert Burdach, zarządzający funduszami akcji w Union Investment TFI

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Za wcześnie na sprzedaż akcji