Żabka dopiero się rozpędza

Łukasz Rawa
opublikowano: 2024-09-23 20:00

Lider polskiego convenience ogłasza zamiar przeprowadzenia IPO i wejścia na GPW. W planach ma dynamiczny rozwój sieci sklepów w Polsce i Rumunii.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • co planuje Grupa Żabka w związku z planowanym debiutem na GPW
  • jakie są kierunki rozwoju największej polskiej sieci convenience
  • a jakie osiąga wyniki
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Kupować w Żabce czy kupować Żabkę? Oto jest pytanie, które już niedługo będą mogli sobie zadawać inwestorzy. Sieć sklepów convenience z portfela funduszu CVC zapowiada to, o czym w branży mówiło się od lat, czyli intencję przeprowadzenia oferty i wejścia na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie.

– Wierzymy, że planowane IPO pozwoli Grupie Żabka na dalsze wykorzystanie szerokich możliwości, jakie dostrzegamy na rynku. Aby to zrealizować, wyznaczyliśmy sobie jasne i realne cele średnioterminowe: dążymy do podwojenia sprzedaży do klientów końcowych do 2028 r., otwierając ponad 1 tys. sklepów rocznie w Polsce i Rumunii – mówi Tomasz Suchański, prezes Grupy Żabka.

Na razie spółka nie ujawnia parametrów oferty ani harmonogramu. Informuje natomiast, że IPO przeprowadzi m.in. z myślą o łatwiejszym dostępie do kapitału w przyszłości, zwłaszcza że nie wyklucza rozwoju poprzez przejęcia.

– Działania M&A Żabki będą się zapewne koncentrować wokół sieci handlowych, jak i start-upów technologicznych. Być może będą również selektywnie rozważane oferty nabycia producentów. Możliwości wzrostu zarówno na rynku polskim, jak i rumuńskim, zwłaszcza w zakresie poszerzania sieci i oferty są jeszcze bardzo duże – mówi Mikołaj Lipiński, partner firmy doradczej Blackpartners.

Już dziś trudno znaleźć miejsce w Polsce, gdzie w zasięgu wzroku nie byłoby szyldu Żabki. Mimo to zarząd sieci ocenia, że potencjał rynku jest wciąż duży, a ekspert się z tym zgadza.

- Możliwości wzrostu zarówno na rynku polskim, jak i rumuńskim, zwłaszcza w zakresie poszerzania sieci i oferty są jeszcze bardzo duże – uważa Mikołaj Lipiński

Na potrzeby planowanej ekspansji firma dysponuje zespołem ok. 130 specjalistów wykorzystujących zaawansowane narzędzia AI w procesie zatwierdzania nowych lokalizacji. Operatora interesują zarówno duże aglomeracje, jak i mniejsze miejscowości.

Ambitny scenariusz

Obecnie Żabek jest ponad 10,5 tys. Sieć ocenia potencjał rynku na ok. 19,5 tys. sklepów w Polsce oraz ok. 4 tys. w Rumunii, gdzie w tym roku rozpoczęła działalność pod szyldem Froo. Czas pokaże, jak sobie tam poradzi - według przedstawicieli firmy pierwsze sygnały są obiecujące. Żabka wyskakiwała za granicę już wcześniej. W zeszłym roku uruchomiła dwa sklepy autonomiczne Żabka Nano w fabryce Tesli pod Berlinem.

– Scenariusz zakładający blisko 20 tys. sklepów Żabka w Polsce wydaje się ambitny, ale realny. W mojej ocenie firma musiałaby mocno zmodyfikować strategię rozwoju i założyć przejęcie co najmniej jednej zorganizowanej sieci detalicznej. Niewykluczone, że to jeden z powodów zapowiadanego debiutu na GPW. W świetle doniesień prasowych o restrukturyzacji Grupy Eurocash, w tym m.in. likwidacji niektórych oddziałów cash&carry, wydaje się prawdopodobne, że część placówek działających pod szyldem ABC może stać się celem dla Grupy Żabka. Oczywiście tego typu akwizycja prawdopodobnie byłaby przedmiotem zainteresowania UOKiK – komentuje Michał Sadecki, prezes MSL Consulting.

Żabka chce się jednak rozwijać nie tylko w handlu detalicznym, ale także w innych obszarach rynku. Jej oferta obejmuje catering dietetyczny Maczfit, porównywarkę tego typu usług Dietly, usługi q-commerce i e-commerce Delio i Żabka Jush! oraz sieć bezobsługowych sklepów autonomicznych Żabka Nano.

Własne miejsce na rynku

Sieć Żabka została założona przez Mariusza Świtalskiego, twórcę m.in. Eurocashu i Biedronki. Pomysł na sklep typu convenience biznesmen podpatrzył za granicą. Pierwszy otworzył w 1998 r. w Swarzędzu pod Poznaniem. W 2020 r. w sieć zainwestował fundusz AIG New Europe. Trzy lata od powstania na rynku działało już tysiąc placówek. W 2007 r. zalożyciej sprzedał Żabkę czeskiemu funduszowi Penta Investments, a rok później sieć została przejęta przez należącą do Penty spółkę Anura. W 2011 r. nowym właścicielem Żabki został fundusz inwestycyjny Mid Europa Partners, a w 2017 szyld przejął fundusz CVC Capital Partners.

– Kilka lat temu Żabka przypominała raczej ubogą wersję 7-Eleven, dziś sytuacja się odwróciła. Sieć wie, jak przyciągnąć nie tylko klientów, ale także franczyzobiorców, którzy są jej kluczowymi partnerami. Żabkę wyróżnia na tle konkurencji innowacyjność. Wiele z jej pomysłów, jak np. wprowadzenie do sklepów kawy i hot-dogów, miało na polskim rynku charakter rewolucyjny. Dziś Żabka Cafe jest największą siecią kawiarni w Polsce – mówi Agnieszka Górnicka, prezes agencji badawczej Inquiry.

– Żabka doskonale zdefiniowała potrzeby polskiego rynku oraz dobrze oceniła potencjał konkurencji i swoje miejsce na mapie polskiego handlu. Nigdy nie próbowała nawiązywać bezpośredniej walki z sieciami dyskontów i hipermarketów. Od ponad 25 lat jej sklepy to typowe modern convenience, czyli placówki zlokalizowane blisko klienta, oferujące wyselekcjonowany asortyment zaspokajający jego podstawowe potrzeby – podkreśla Michał Sadecki.

Wartki strumień pieniędzy

Żabka zapowiada, że jej celem jest ponaddwukrotne zwiększenie sprzedaży do 2028 r. w porównaniu z 2023 r. Jeśli chodzi o sprzedaż porównywalną (LFL), w tym roku sieć przewiduje wzrost o 7,5-9 proc. Firma pracuje też nad zwiększeniem skorygowanej marży EBITDA. "W perspektywie średnioterminowej ma ona dążyć do górnej granicy przedziału 12-13 proc. Spółka oczekuje przyspieszenia wzrostu marż w perspektywie krótkoterminowej, w związku z normalizacją cen energii oraz rosnącym efektem skali" – podano w komunikacie.

W zeszłym roku przychody spółki wzrosły o 24 proc. do 19,8 mld zł, przy czym wzrost sprzedaży porównywalnej sięgnął 10,8 proc. Skorygowana EBITDA zwiększyła się o 17 proc. do 2,83 mld zł. Żabce udało się też pierwsze półrocze 2024 - przychody wzrosły o 21,5 proc. do 11,1 mld zł, a wzrost LFL wyniósł 10,3 proc. Skorygowana EBITDA zwiększyła się natomiast o 33,5 proc. do 1,4 mld zł.

Możesz zainteresować się również: