Zacięta walka o sejmowy system

Grzegorz SuteniecGrzegorz Suteniec
opublikowano: 2020-02-02 22:00

Kancelaria Sejmu musi unieważnić wybór Pentacompu w przetargu na system głosowań, a oferty obu wykonawców odtajnić.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się, jakie są losy sejmowego systemu do liczenia głosów. 

 

Pod koniec ubiegłego roku Kancelaria Sejmu wybrała ofertę konsorcjum Pentacomp Systemy Informatyczne i 3City Electronics (grupa WB) o wartości 9,47 mln zł brutto jako najkorzystniejszą w przetargu na zaprojektowanie, budowę, dostawę i wdrożenie systemu obsługi głosowań w sali posiedzeń Sejmu. Kancelaria musiała sięgnąć głębiej do kieszeni i zwiększyć budżet, gdyż pierwotnie planowała wydać niespełna 7 mln zł brutto. Gdyby nie zdecydowała się zwiększyć budżetu, musiałaby unieważnić postępowanie. Drugą ofertę w tym przetargu złożyło Sygnity, które zaproponowało 13,22 mln zł brutto.

Choć Kancelaria Sejmu wybrała wykonawcę ponad miesiąc temu, to umowy z Pentacompem prędko nie podpisze. W piątek Krajowa Izba Odwoławcza (KIO) uwzględniła odwołanie Sygnity, które domagało się odtajnienia części dokumentacji przetargowej konsorcjum Pentacompu. Przychyliła się też do odwołania zwycięskiego konsorcjum, które chciało zapoznać się z treścią dokumentacji Sygnity. Przy okazji izba nakazała unieważnienie wyboru najkorzystniejszej oferty. Jeśli po odtajnieniu konkurujący wykonawcy znajdą błędy w dokumentacji i wykażą to przed KIO, przetarg zakończy się fiaskiem.

To trzecie podejście Kancelarii Sejmu do wyboru wykonawcy nowego systemu głosowań. Przetarg ogłoszony w marcu 2015 r. unieważniono, gdyż oferty nie mieściły się w budżecie. W drugim, ogłoszonym w marcu 2016 r., wybrano ofertę konsorcjum Asseco Data Systems z ceną 4,6 mln zł. System miał być gotowy po pięciu miesiącach, ale pojawiły się problemy. Ostatecznie umowę rozwiązano, a wykonawca zapłacił karę umowną. System, z którego obecnie korzystają posłowie, w tym roku będzie świętował 19. urodziny. Zbudował go Computerland, poprzednik prawny Sygnity. Spółka przez lata świadczyła też usługi wsparcia i rozwoju dla tego rozwiązania, dlatego ma unikalną wiedzę o systemie. Pewne doświadczenie ma też jednak konsorcjant Pentacompu, czyli spółka 3CityElecrtronics. Była podwykonawcą Asseco Data System przy poprzedniej próbie wdrożenia, która zakończyła się niepowodzeniem. Odpowiadała za dostawę czytników do głosowań.

Możesz zainteresować się również: