Oto szóstka, która oszczędzała, by zarobić. Już ma naśladowców
Agora, DGA, PKM Duda, Energopol, Fota i Polcolorit — te spółki wynikami z trzeciego kwartału dały nadzieję na to, że najgorsze jest już za nimi. W komplecie zakończyły go zyskiem netto, który jest w głównej mierze konsekwencją przeprowadzonej lub prowadzonej restrukturyzacji. Była ona nieunikniona, bo spółki te borykały się problemami związanymi z przerostem kosztów. Kilka z nich miało też problem wysokiego zadłużenia i zobowiązań wynikających z nieskutecznego hedgingu walutowego.
W ramach restrukturyzacji skupiono się przede wszystkim na radykalnym cięciu kosztów. Dla wielu firm to dziś jedyny sposób na uchronienie zysków. Poza nielicznymi wyjątkami ich przychody są bowiem niższe niż w porównywalnym okresie ubiegłego roku. To wraz z poprawą tempa wzrostu gospodarczego powinno się zmieniać, choć dla jednych (np. DGA) wejście na wyższe obroty będzie następować szybciej, dla innych (Agora, Polcolorit) — wolniej.
Zaciskanie pasa dotyczy w pierwszej kolejności tych obszarów, na które zarząd ma największy wpływ, a więc kosztów administracyjnych i kosztów sprzedaży. Powszechną praktyką jest redukcja zatrudnienia, sięgająca 10-20 proc. załogi. Optymalizacja kosztów w wydaniu Energopolu polega też np. na zatrudnianiu miejscowych budowlańców zamiast delegowaniu tych pracujących w centrali. Pod nóż idą też koszty reklamy i marketingu. W Agorze w trzecim kwartale były one niższe aż o 30 proc. w porównaniu z takim samym okresem ubiegłego roku. W DGA — o 22 proc. niższe. Oszczędności w trzecim kwartale w sześciu analizowanych spółkach przekraczają 60 mln zł. To oznacza spadek kosztów przeciętnie o jedną czwartą. Koszty spadały szybciej niż przychody, więc wskaźniki rentowności operacyjnej są dziś zwykle wyższe niż przed rokiem.
Restrukturyzacja, sprowadzająca się do przeprowadzenia zwolnień i zmniejszenia wydatków marketingowych, wydaje się więc prostą metodą na sukces. Pod warunkiem, że nie odbije się na pozycji rynkowej firmy czy jakości produktów. Wyzwaniem jest też zawsze utrzymanie pozytywnych efektów "oczyszczenia" w dłuższej perspektywie. Analizowane firmy już nieraz pokazały, że potrafią łatwo zaprzepaścić osiągnięcia, a dobre kwartały przeplatane są gorszymi.
Takich spółek na GPW jest więcej, a gwałtowne hamowanie gospodarki obnażyło tylko skalę nieefektywności kosztowej wielu firm, którą w czasach hossy i wysokiego wzrostu gospodarczego można było z łatwością ukryć. Restrukturyzacja jest więc dziś dla zarządów i akcjonariuszy kilkudziesięciu firm tematem numer jeden. Oprócz wspomnianej szóstki, pozytywne sygnały wysłały już Makarony Polskie, Plast-Box, Paged, TelForceOne czy Dębica. Publikowane wkrótce wyniki pokażą, czy bliska wyjścia na prostą jest Lena Lighting (jej kurs ostatnio mocno rósł). Znak zapytania można postawić przy Vistuli, eCardzie, Redanie, Travelplanet.pl, Pamapolu czy Kolastynie. Niewiadomą pozostaje też uzdrowienie firm, takich jak Ponar, Sfinks, Sygnity, Bioton i Police. W największych kłopotach są dziś m.in. Techmex i Polrest. Ta pierwsza musi przekonać wierzycieli do przyjęcia układu, inaczej ulegnie likwidacji. Z kolei Polrest zawiesił działalność w większości restauracji, a jeden z banków wypowiedział firmie kredyt.
Oni odbili się od dna
Koszty pod kontrolą: Sytuacja na rynku reklamy nadal nie jest sprzyjająca dla firmy kierowanej przez Piotra Niemczyckiego. Jej przychody systematycznie spadają. Zaciskanie pasa przyniosło jednak efekty, dlatego już drugi kwartał z kolei zysk netto spółki wyraźnie pobił prognozy analityków.
Rentowność i przychody w górę: Po serii wpadek poznańska firma, kierowana przez Andrzeja Głowackiego, wreszcie ma dla akcjonariuszy dobre wiadomości. Już w drugim kwartale widać było wyraźną poprawę rentowności (m.in. dzięki optymalizacji kosztów), teraz doszedł do tego wzrost przychodów.
Symboliczny zysk: Rodzinny biznes Macieja Dudy wreszcie przyniósł zysk, i to mimo wciąż trudnego otoczenia. Na razie symboliczny, ale stanowiący pierwszy sygnał, że najgorsze jest już za firmą. Restrukturyzacja pod czujnym okiem banków trwa, co daje nadzieję na poprawę wyników w kolejnych kwartałach.
Plusy w bilansie: Do niedawna firma, której akcjonariuszem
jest Zbigniew Jakubas, oprócz Resbudu i Mostostalu Export,
należała do outsiderów branży budowlanej. Restrukturyzacja
zatrudnienia przyniosła już pierwsze efekty. Po raz pierwszy
od ponad dwóch lat zanotowano dodatni wynik we wszystkich
istotnych pozycjach rachunku zysków i strat.
Krajobraz po opcjach: Po wpadce z opcjami firma, której głównym akcjonariuszem jest Bogdan Fota, wraca do równowagi. Rentowność rośnie głównie dzięki cięciu kosztów sprzedaży i ogólnego zarządu. Stopniowo wygaszane są też skutki feralnych derywatów, spółka pracuje też nad restrukturyzacją zadłużenia.
Wreszcie na plusie: Po dwu i pół roku notowania systemetycznych strat (z incydentalnymi wyjątkami) producent płytek, zarządzany przez Barbarę Marconi, wykazał wreszcie przyzwoity zysk operacyjny, a także symboliczny zysk netto. Pomogła przede wszystkim obniżka kosztów sprzedaży i produkcji.
Kamil
Zatoński