"Dziesiątki baterii, podobnie jak o wiele więcej samolotów F-16, będzie potrzebnych, by chronić całe polskie terytorium" - powiedział Tusk.
Jak tłumaczył, "pierwsza bateria (Patriotów), która powinna się w Polsce pojawić, będzie baterią amerykańską, więc nie będzie w dyspozycji polskiego wojska".
Premier zapowiedział, że rząd chce modernizować polską obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową. "Są dwie fazy - pierwsza jest związana z obecnością amerykańską w związku z tym, że instalujemy (...) tarczę antyrakietową i równolegle faza dozbrajania i modernizacji polskiej armii".