Zadłużenie Warszawy wzrośnie do 730 mln zł

Marlena Kaczmarek
opublikowano: 2001-04-27 00:00

Zadłużenie Warszawy wzrośnie do 730 mln zł

Pod koniec 2001 roku wysokość zadłużenia Warszawy wyniesie 730 mln zł. Z tego blisko 330 mln zł stanowią kredyty zaciągnięte w latach poprzednich. 400 mln zł miasto pożyczy w tym roku na sfinansowanie budowy metra.

Zgodnie z ustawą o finansach publicznych, zadłużenie miasta nie może przekroczyć 60 proc. rocznych dochodów gminy. W przypadku Warszawy limit zadłużenia w 2001 r. wynosi 1,54 mld zł. Stolica ma trzech kredytodawców — Powszechny Bank Kredytowy, Europejski Bank Inwestycyjny oraz Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Kolejne kredyty

Zadłużenie Warszawy pod koniec 2000 r. wynosiło 342 mln zł.

— W 2001 r. zamierzamy zaciągnąć kredyt wysokości 400 mln zł, który przeznaczony zostanie na sfinansowanie budowy kolejnych odcinków metra, na zakup wagonów metra, budowę dróg oraz systemu dystrybucji i kasowania biletów komunikacji miejskiej. 12 mln zł wyniosą tegoroczne spłaty zaciągniętych wcześniej kredytów. Zgodnie z podpisanymi umowami, jeszcze w tym roku, zaraz po rozpoczęciu budowy Oczyszczalni Ścieków Południe, miasto otrzyma pierwsze transze kredytów z Europejskiego Banku Inwestycyjnego (45 mln zł) i z NFOSiGW (23,1 mln zł) na sfinansowanie tej inwestycji. Zakładamy, że zadłużenie miasta wzrośnie do końca tego roku do 730,1 mln zł. Stanowi to 35 proc. dochodów miasta. Koszty obsługi zadłużenia w 2001 roku wyniosą 88 mln zł, co stanowi 4,2 proc. dochodów miasta — mówi Łucja Konopka, skarbnik m. st. Warszawy.

Bez obligacji

Procedura przetargowa na kredyt wysokości 400 mln zł już się rozpoczęła. Zdaniem Łucji Konopki, procedura powinna zakończyć się za 2 miesiące.

Warszawa nie może przeprowadzić emisji obligacji komunalnych, mimo że postąpiło tak już wiele miast. Według Łucji Konopki dla stolicy nie byłoby to korzystne rozwiązanie.

Sprawa emisji obligacji komunalnych była rozważana wielokrotnie. Warszawie opłacałoby się przeprowadzić tylko dużą emisję obligacji, na kwotę co najmniej 200 mln USD (około 800 mln zł). Jednak przy obecnym ustroju Warszawy można się spodziewać niekorzystnego ratingu, w związku z czym nie zainteresowałaby ona inwestorów i w rezultacie nie przyniosłaby zamierzonego efektu.

Jak twierdzi Łucja Konopka, do sprawy obligacji będzie można powrócić dopiero po zmianie ustawy o ustroju stolicy.

— Emisja obligacji wcale nie jest bardziej opłacalna niż zaciągnięcie kredytu. Tym bardziej że kredyt, jaki zaciągnęliśmy 2 lata temu, udzielony został miastu na bardzo korzystnych warunkach. Do tej pory na przeprowadzenie emisji obligacji zdecydowały się głównie małe miasta i — moim zdaniem — działanie takie miało na celu przede wszystkim promocję tych miast — twierdzi Łucja Konopka.

Ze środków UE

Stolica planuje też pozyskanie środków na finansowanie inwestycji funduszy z funduszy pomocowych Unii Europejskiej.

— Z funduszu ISPA chcemy uzyskać pieniądze na budowę i modernizację wodociągów i stacji wodociągowych, kanalizacji, oczyszczalni ścieków, systemów zbiórki odpadów, wysypisk i zakładów utylizacji odpadów oraz na przeprowadzenie analizy warszawskiego węzła komunikacyjnego. W funduszu PHARE 2000 będziemy natomiast ubiegać się o środki m.in. na projekt EXENPLE, dotyczący rozwoju Ośrodka Konsultacji i Dialogu Społecznego — dodaje Łucja Konopka.