Zagraj w oczko na giełdzie

Marek Wierciszewski
opublikowano: 07-12-2011, 00:00

Analitycy wytypowali 21 spółek pod choinkę

Koniec roku to tradycyjnie okres żniw dla giełdowych byków. Jak na podstawie danych z giełd europejskich za ostatnie cztery dekady obliczają analitycy banku Goldman Sachs, grudzień zwykle daje zarobić aż 1,7 proc., czyli dwukrotnie więcej niż przeciętny miesiąc.

Koniec roku sprzyja akcjom

Także ostatnie grudnie okazały się łaskawe dla inwestorów. Zeszłoroczny przyniósł krajowym graczom blisko 5 proc. zysku. Dwa i trzy lata temu św. Mikołaj był skromniejszy i przyniósł inwestorom odpowiednio 1-procentowe i niespełna 0,5-procentowe zyski. To i tak niezły wynik. W latach 2008 i 2009 r. portfele inwestorów (mierzone indeksem WIG) z miesiąca na miesiąc przeciętnie topniały o 1,4 proc.

Nadchodzący koniec roku może być zatem dobrą okazją, by portfele wzbogacić o przecenione w ostatnich miesiącach akcje krajowych spółek. Sprzyjająca podsumowaniom końcówka roku to także okazja na odświeżenie składu portfela dla tych inwestorów, którzy okres pogorszenia koniunktury przeczekali, pozostając na rynku. Co jakiś czas warto przecież postawić na nowego czarnego konia. Kto nim może być? O odpowiedź pokusili się dla nas analitycy krajowych biur maklerskich.

Średniaki górą

Specjaliści postawili na spółki z bezpośredniego zaplecza giełdowych blue chipów. Blisko połowa grudniowych perełek to reprezentanci mWIG40. Tę listę dopełnia ośmiu przedstawicieli sWIG80.

Za szczególnie atrakcyjne uznali papiery jedynie dwóch spośród giełdowych gigantów. To PKO BP oraz PZU, na które postawili analitycy DM Banku BPS, którym przewodzi Sobiesław Kozłowski. Ich zdaniem to właśnie te spółki będą lokomotywami ewentualnego świątecznego rajdu. Z kolei najmniejszym spółkom może być trudno podbić serca inwestorów.

Do żadnego z trzech głównych indeksów nie należy ponad dwieście spółek z głównego rynku, nie licząc tych notowanych na NewConnect. Mimo to spośród nich analitycy wyróżnili jedynie dwie perełki. Maciej Bobrowski z DM BDM chwali inżynieryjny Bipromet. Konsekwentnie stawia też na innego malucha, Arctic Paper.

Spółka od jego wrześniowej nominacji na perełkę odrobiła znaczną część strat z wcześniejszego załamania. W dwa i pół miesiąca zarobić można było na niej 74 proc. Jak podkreśla ekspert, tańsza celuloza będzie miała większy wpływ na wyniki niż spadek wolumenu sprzedaży. To niejedna spółka, która skorzysta na przecenie surowców z ostatnich miesięcy.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Surowce kręcą rynkiem

Niższe koszty zakupów aminy i pary wodnej sprzyjać będą chemicznemu Ciechowi. Z kolei dzięki tańszym półproduktom wyższe marże osiągnąć może spożywczy Colian. Obie spółki to propozycje Piotra Łopaciuka z Erste Group. Krzysztof Borowski z KBC Securities chwali Wawel za to, że na wynikach nie odbiły się wysokie ceny ziarna kakaowego. Na surowcach jednak też będzie można zarobić.

Choć zapowiedziany w exposé podatek od wydobycia kopalin odstrasza od emitentów, którzy sami eksploatują złoża, to jednak rynek korzystniej może spojrzeć na te spółki, które ich poszukują. Jak podkreśla Mirosław Saj z banku DNB Nord, coraz bardziej przewidywalny staje się biznes KOV. To efekt zwiększającego się wydobycia gazu na Ukrainie i zakupu udziałów w eksploatowanych złożach w Nigerii.

Dać zarobić powinien dostarczający maszyny dla górnictwa Kopex. Jak podkreśla Maciej Bobrowski, zakupy maszyn i urządzeń górniczych wzrosły w pierwszych trzech kwartałach tego roku o 96 proc., a również w przyszłym roku inwestycje w branży nie powinny spowolnić. Z kolei dobrym sposobem, by zarobić na wysokich cenach zbóż, jest inwestycja w papiery producentów nawozów. Akcje Azotów Tarnów poleca Łukasz Rosiński z DM Amerbrokers. W tym roku przychody spółki mogą przekroczyć 5 mld.

Gry robią furorę

Jak wynika z typów ekspertów, najłatwiej o zyski powinno być w branżach chemicznej, handlowej oraz medialnej. Właśnie z nich wywodzi się blisko połowa grudniowych perełek. Jedną z chemicznych spółek, które mogą zabłysnąć, jest proponowany przez Mirosława Saja Boryszew. Makler DNB Nord konsekwentnie obstaje zatem przy swojej propozycji z września. Od jesiennej edycji perełek papiery dały zarobić już 43 proc. Jednak na czarnego konia końcówki roku specjaliści wytypowali reprezentanta innej popularnej branży — mediów.

Potencjał w akcjach City Interactive dostrzegła aż połowa ekspertów, a dodatkowo na CD Projekt postawił Mirosław Saj. Branża, która była przebojem zeszłego roku, ponownie więc skupia na sobie uwagę inwestorów. I daje zarobić. Już we wrześniu na spółki zwracali uwagę Krzysztof Borowski i Mirosław Saj. Ich typy przyniosły odpowiednio 26 proc. i 28 proc. zarobku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane