Zagranica bije rekordy w rejestracji spółek

opublikowano: 22-01-2019, 22:00

2018 r. był siódmym z rzędu, w którym wyraźnie zwiększyła się w Polsce liczba spółek z udziałem kapitału zagranicznego

Inwestorzy zagraniczni nie tylko nie tracą zapału do zakładania biznesu nad Wisła, ale wręcz ich animusz z każdym rokiem wzrasta. Nie inaczej było w ubiegłym, który okazał się rekordowy pod względem utworzonych nowych spółek z udziałem kapitału zagranicznego. W 2018 r. w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS) wpisano ich 7878. W porównaniu z 2017 r. oznacza to wzrost o ponad 8 proc., a cztery lata temu było ich blisko dwukrotnie mniej.

Stolica rządzi

Analiza ubiegłorocznych danych dowodzi, że status wysokiej atrakcyjności dla obcokrajowców potwierdziła Warszawa oraz największe miasta. Zagraniczny biznes najchętniej zakładała spółki w woj. mazowieckim (w 2018 r. 3,4 tys. — 44 proc. ogółu). Na drugim miejscu nastąpiła zmiana. Z trzeciego w 2017 r. na drugie wskoczyło woj. dolnośląskie (757 — 9,6 proc.), a z drugiego na trzecie spadło małopolskie (635 — 8 proc.).

Wśród miast niekwestionowanym liderem jest stolica. W ubiegłym roku w Warszawie uruchomiono 2,7 tys. spółek z udziałem kapitału zagranicznego, tj. o 261 więcej niż w 2017 r. Drugi Wrocław przyciągnął 570 spółek (wzrost o 63), a trzeci Kraków — 513. Niestety, w grodzie Kraka nastąpiło spore tąpnięcie, bo zagranicznych spółek powstało o 131 (20 proc.) mniej niż w 2017 r.

Wśród wielkich miast duży spadek zainteresowania zagranicy zaliczył Szczecin (144 spółki, o ponad 45 proc. mniej niż rok wcześniej).

Niezmiennie 6. pozycję zajmuje Wólka Kosowska, mała miejscowość podwarszawska, w której kiedyś ulokowało się azjatyckie centrum handlu hurtowego. W 2018 r. założono tam 198 spółek zagranicznych, niemal tyle samo, ile w 2017 r. (217).

Fala ze Wschodu

Spółki w naszym kraju zakładają przede wszystkim obywatele obcych państw, czyli osoby fizyczne (6,6 tys. — 84 proc.). Spółki zagraniczne utworzyły 1,2 tys. spółek córek (16 proc.).

— Ponad połowa spółek zagranicznych jest tworzona w Polsce przez obywateli państw leżących na wschód od naszego kraju, czyli Białorusi, Ukrainy, Rosji i Gruzji. Zakładają u nas i prowadzą konkretną działalność usługową, głównie w transporcie, budowlance, gastronomii, rekrutacji pracowników — mówi Jarosław Nowrotek, prezes Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej (COIG).

Ciekawym zjawiskiem jest duży wzrost zainteresowania obcokrajowców rejestrowaniemspółek w dużych miastach na tzw. ścianie wschodniej. Wysoko w ogólnokrajowym rankingu (na 7. miejscu) uplasował się Lublin ze 188 nowymi spółkami. Założono w nim 74 zagraniczne spółki więcej niż w 2017 r. (skok aż o 65 proc.). Wysoko znajduje się także Rzeszów (10. pozycja) ze 110 rejestracjami (podobnie jak rok wcześniej). Warto przypomnieć, że to właśnie w Jasionce koło Rzeszowa odbywa się coroczny kongres biznesowy z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego. Także Białystok notuje wyraźny wzrost zainteresowania. Plasuje się na 11. pozycji ze 103 spółkami (o 45 więcej niż rok wcześniej).

Zdaniem Jarosława Nowrotka, lokowanie coraz większej liczby spółek w dużych miastach ściany wschodniej wynika z wygody.

— Wzrost ten jest efektem bliskości dla obywateli sąsiednich krajów. Nie wynika to z żadnych specjalnych zachęt ze strony rządu czy samorządów — mówi prezes COIG.

W skali kraju 90 proc. wszystkich nowych spółek ma status z spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (7 tys.). Trochę ponad 6 proc. (503) to spółki komandytowe, a 3 proc. oddziały firm zagranicznych. Nowe spółki były tworzone głównie w celach prowadzenia handlu (26 proc.), budownictwa (13 proc.) i transportu (9 proc.).

17 proc. Taki odsetek wszystkich nowych spółek w KRS (45 tys.) to spółki z udziałem kapitału zagranicznego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu