Zagranica umacnia złotego

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2000-02-09 00:00

Zagranica umacnia złotego

To zaskakujące, jak łatwo złoty poradził sobie z negatywnymi dla rynku informacjami na temat deficytu na rachunku obrotów bieżących. Jest to przecież jeden z najważniejszych czynników, jaki biorą pod uwagę inwestorzy. Tym razem jednak, na skutek szczęśliwego zbiegu okoliczności (podniesienie stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych i Eurolandzie) zagranica wolała przenieść swoje kapitały na rynki wschodzące, w tym polski. Można więc dojść do wnioski, że siła złotego nie wynika z jego fundamentów, a jest jedynie pochodną zachowania zagranicznych graczy. To właśnie dzięki ich zaangażowaniu na rynku akcji i papierów dłużnych nasza waluta szybko wydostała się z dołka i ponownie wróciła do poziomu 3 proc. powyżej centralnie ustalanego parytetu. Dopóki więc na naszym rynku będzie zagranica, dopóty istnieją szanse na stabilizację notowań naszej waluty. A na razie nic nie wskazuje, by sytuacja mogła ulec gwałtownej zmianie.

WCZORAJ RANO, po kolejnym napływie walut na nasz rynek, złoty ponownie zaczął drożeć. Na otwarciu odchylenie od parytetu wzrosło do 3,31/3,21 proc. wobec 3,10 proc. na poniedziałkowym zamknięciu. Cena dolara spadła do 4,1670/10 zł, zaś euro do 4,0975/00 zł. Dealerzy spodziewali się, że wzrostowa tendencja dla złotego będzie kontynuowana, gdyż rynek oczekuje na dalsze inwestycje portfelowe zagranicznych inwestorów. Na zachowanie graczy pewien wpływ miała także informacja o planowanym przez Citibank przejęciu Banku Handlowego, przez co, spodziewając się ekstrapieniędzy docierających na rynek, część graczy zaczęła budować pozycje złotowe. Rynek oczekiwał także na publikację danych o wzroście cen żywności w styczniu.

W CIĄGU DNIA sytuacja niewiele się zmieniała, a złoty ciągle szybował w górę. Na sesji międzybankowej NBP ustalił średni kurs dolara w stosunku do złotego na poziomie 4,1672 zł. Nowa waluta europejska wyceniona została natomiast na 4,0856 zł. Średnie odchylenie od parytetu wyniosło z kolei 3,43 proc. wobec 3,16 w poniedziałek.

NA RYNEK bankowy napłynęło ponad 1,05 mld zł netto, przez co jednodniowe depozyty otworzyły się na wysokim poziomie. Oprocentowanie O/N wyniosło 15,85/16,05 proc., zaś T/N — 15,90/16,15 proc.