Tak duży wzrost liczby mieszkań kupionych przez obcokrajowców spowodowany jest rosnącym zainteresowaniem nieruchomościami zagranicznych firm. W 2012 r. cudzoziemcy stali się właścicielami mieszkań o łącznej powierzchni 252,1 tys. mkw. Gdyby każde z nich miało 50 mkw. (mniej więcej takiej wielkości jest obecnie przeciętne mieszkaniesprzedawane w dużym mieście), to liczbę kupionych przez cudzoziemców lokali można by szacować na ponad 5 tysięcy.
W ostatnich pięciu latach cudzoziemcy kupili w Polsce mieszkania o łącznej powierzchni 1,08 mln mkw. W praktyce inwestycje cudzoziemców na polskim rynku mieszkaniowym mogą być jeszcze większe, bo dane MSW nie uwzględniają mieszkań spółdzielczych. Warto ponadto zauważyć, że obywatele pięciu krajów — Niemiec, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Hiszpanii i Ukrainy — zostali właścicielami prawie połowy mieszkań kupionych w ostatnich pięciu latach przez cudzoziemców. Z tego najwięcej nieruchomości kupili Niemcy.
Na drugim miejscu uplasowali się Brytyjczycy, na trzecim Irlandczycy. Bardzo wyraźny wzrost zainteresowania polskiminieruchomościami widać wśród Niemców i Ukraińców. Ci pierwsi w 2007 r. kupili mieszkania odpowiadające 11 proc. powierzchni nabytej przez wszystkich cudzoziemców, a w 2012 r. ich udział sięgał już prawie 18 proc. Podobnie obywatele Ukrainy — w 2007 r. kupili mniej niż 5 proc. mieszkań nabytych przez cudzoziemców, a w ubiegłym roku już 11 proc.
Zgodnie z danymi MSW ponad 40 proc. nieruchomości kupili cudzoziemcy w województwie mazowieckim. Na kolejnych miejscach są województwa: małopolskie (udział 9,8 proc.), pomorskie (9,8 proc.), dolnośląskie (9,1 proc.) i śląskie (7,3 proc.).
— Cudzoziemcy przede wszystkim szukają dużych nieruchomości w prestiżowych lokalizacjach. Zainteresowani są zarówno lokalami używanymi, jak i prosto od deweloperów. Obcokrajowcy to twardzi negocjatorzy, którzy bardziej niż Polacy domagają się obniżki ceny — komentuje Rafał Gójski, doradca Lion’s House z Warszawy.
Przepisy i statystyki
Zgodnie z polskim prawem cudzoziemcy, którzy chcą kupić nieruchomość w Polsce, muszą mieć na to zezwolenie ministra spraw wewnętrznych. Nie dotyczy to jednak zakupu mieszkań. Minister musi gromadzić informacje o takich transakcjach, nawet jeśli zezwolenie nie było potrzebne. Dane, które udostępnia MSW, podawane są dość nietypowo — w kupionych metrach kwadratowych, a nie liczbie mieszkań.