Zagraniczni kurierzy połączą siły

opublikowano: 08-04-2015, 00:00

FedEx wchłonie holenderskie TNT. Powstały po połączeniu gracz będzie miał w Polsce 10 proc. rynku.

Nie udało się jednym Amerykanom, ale może udać się drugim. Dwa lata po tym, jak unijne organy antymonopolowe zablokowały wchłonięcie holenderskiej firmy kurierskiej TNT przez grupę UPS, przejęcie warte 4,4 mld EUR (prawie 18 mld zł) dopina konkurencyjny FedEx. We wtorek spółki poinformowały w komunikacie, że amerykański gigant kurierski, w porozumieniu z zarządem holenderskiej grupy, zamierza kupić wszystkie akcje notowanego w Amsterdamie TNT.

Wiadomo już, że na ofertę zamierza odpowiedzieć PostNL, pocztowy operator wyznaczony w Holandii, posiadacz 14,7 proc. akcji TNT. Spółki spodziewają się, że transakcja zostanie sfinalizowana na początku przyszłego roku.

TNT jest na polskim rynku kurierskim jednym z najbardziej doświadczonych graczy — pojawił się tu już w 1992 r. Wtedy spółkę kontrolował holenderski państwowy operator pocztowy, kurierski biznes został wydzielony z niego dopiero w 2011 r. Przy pomocy polskich spółek FedEx obsługiwał przesyłki od 1989 r., ale mocniejszą pozycję na rynku zajął dopiero w 2012 r., kupując od Marka Opińskiego firmę Opek za — nieoficjalnie — 54 mln USD.

Zgodnie z opublikowanymi na początku kwietnia szacunkami Instytutu Pocztowego, pod względem wolumenu obsłużonych przesyłek FedEx był graczem numer sześć na polskim rynku KEP (przesyłki kurierskie, ekspresowe i paczkowe), z 5-procentowym udziałem. TNT zajmował w branży dziewiątą pozycję, z udziałem w wolumenie na poziomie 3 proc. Pozycja obu spółek wyglądała inaczej, jeśli wziąć pod uwagę przychody z działalności kurierskiej — tu TNT miał 6-procentowy udział w rynku, a FedEx — 4-procentowy.

Wartość rynku szacuje się na 4-4,5 mld zł. Niekwestionowanym liderem w Polsce jest francuskie DPD, które po ubiegłorocznym przejęciu Siódemki ma prawie 30 proc. udziału w wolumenie przesyłek i odpowiada za 26 proc. przychodów branży. Za jego plecami o pozycję walczą Poczta Polska, UPS, DHL i GLS. Do kupienia jest jeszcze powiązany z Kolporterem K-ex, który ma niespełna 4 proc. rynku. Zęby na niego ostrzy sobie grupa Geis, która złożyła już w UOKiK wniosek w sprawie przejęcia polskiej spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy