Zagraniczni przewoźnicy będą kontrolowani

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2001-04-11 00:00

Zagraniczni przewoźnicy będą kontrolowani

Powstanie centralna ewidencja naruszeń polskiego prawa przewozowego przez zagranicznych transportowców. Jeżeli kontrola wykaże np. brak koncesji lub pozwoleń, nieprzestrzeganie okresów prowadzenia pojazdu bądź brak obowiązkowych przerw w pracy kierowcy, przewoźnik zapłaci karę do 15 tys. zł.

Przedstawiciele rodzimych firm transportowych narzekają na brak prawnej ochrony przed zagraniczną konkurencją, często naruszającą prawo przewozowe. Z tego powodu powstał, przy współudziale Inspekcji Transportu Drogowego oraz Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce, rządowy projekt ustawy o centralnej inspekcji drogowej. Nowy akt prawny przyznaje inspektorom szereg nowych kompetencji w zakresie kontroli.

Karane grzywną do 15 tys. zł będzie m.in. wykonywanie przewozów pojazdem zarejestrowanym za granicą bez wymaganej koncesji oraz bez zezwolenia na przewóz. Tyle samo grozić będzie za nieprzestrzeganie okresów prowadzenia pojazdu i niestosowanie obowiązkowych przerw w pracy kierowcy lub naruszenie przepisów dotyczących przewozu materiałów niebezpiecznych.

— Od dawna problemem jest brak prawnej ochrony przed przewoźnikami ze Wschodu, którzy przejmują nie tylko ładunki na swoich kierunkach, ale i z Polski wywożą je na Zachód. Zazwyczaj ich tabor jest złej jakości, a samochody są przeciążane wbrew rozsądkowi i wszelkim obowiązującym przepisom. Obecnie są de facto bezkarni. Polska policja często nie egzekwuje przestrzegania prawa w tym zakresie — komentuje Tomasz Parol, prawnik z Euroad.

Inspekcja Taboru Drogowego ma kontrolować przewóz pojazdami o dopuszczalnej ładowności przekraczającej 1,5 tys. kg (wraz z ładownością przyczepy) oraz pojazdami do przewozu więcej niż 5 osób (razem z kierowcą). Inspektorzy wykonujący obowiązki służbowe będą mieli prawo wejścia do pojazdu, kontrolowania jego masy, nacisków osi oraz wymiarów. Inspektor będzie nakładał kary pieniężne. Będzie mógł posługiwać się bronią palną i kolczatką drogową. Centralna ewidencja będzie gromadzić dane o przewoźnikach naruszających prawo.

— Liczymy przede wszystkim na to, że kompetencje nowej służby, której obowiązkiem będzie m.in. znajomość języków obcych, pozwolą na efektywniejsze kontrolowanie przewoźników zagranicznych — mówi Tadeusz Wilk, dyrektor Departamentu Transportu ZMPD.

Projekt ustawy został skierowany do drugiego czytania w Sejmie.