Zainteresowanie hipotekami jest znikome

opublikowano: 07-09-2022, 17:55
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Rynek kredytów mieszkaniowych szoruje po dnie, a może być jeszcze gorzej.

Sierpień przyniósł kolejne złe wieści na rynku hipotek. Indeks odzwierciedlający popyt na kredy mieszkaniowe publikowany przez Biuro Informacji Kredytowej kolejny miesiąc z rzędu zanotował spadek. W sierpniu w przeliczeniu na dzień roboczy banki i SKOK-i przesłały do BIK zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę niższą o prawie 73 proc. w porównaniu do sierpnia 2021 r.

– Odczyt BIK Indeksu Popytu na Kredyty Mieszkaniowe w sierpniu pokazał, że wysokie stopy procentowe, zaostrzenie wymogów regulacyjnych oraz obawy przed skutkami spowolnienia gospodarczego, a nawet możliwej recesji, praktycznie zamroziły popyt na kredyty mieszkaniowe. Nic nie wskazuje na to, aby popyt osiągnął już najniższy poziom, nadal nie widać na horyzoncie żadnych oznak odbicia od dna – mówi Waldemar Rogowski, główny analityk BIK.

W sierpniu aż 70 proc. mniej osób niż przed rokiem zdecydowało się na złożenie wniosku o kredyt na dom lub mieszkanie. To poziom najniższy od stycznia 2007 r., czyli odkąd BIK analizuje liczbę wnioskodawców. Tak źle jeszcze nigdy nie było. W ubiegłym miesiącu o kredyt mieszkaniowy wnioskowało łącznie 12,39 tys. potencjalnych kredytobiorców w porównaniu do 42,54 tys. rok wcześniej. W skali miesiąca spadek przekroczył 12 proc.

Od pięciu miesięcy spada co miesiąc również średnia kwota wnioskowanego kredytu, co może świadczyć, że Polacy mają coraz niższą zdolność kredytową.

72,9 proc.

O tyle spadła r/r wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe w sierpniu

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane