ZAK zainwestują 42 mln zł
Zakłady Azotowe Kędzierzyn wyłożą na rozbudowę potencjału produkcyjnego ponad 42 mln zł. Uruchomienie wytwórni metanolu pozwoli firmie uniknąć importu tego kosztownego surowca. Co rok jego sprowadzenie kosztuje spółkę 72 mln zł.
Kędzierzyńska fabryka nie tylko zaczyna spłacać swoje długi. Spółka szykuje inwestycje, które przekroczą 42,5 mln zł. Do końca tego roku ZAK zakończą budowę trzeciej linii, produkującej żywice klejowe. Koszt tego przedsięwzięcia powinien zamknąć się w kwocie około 10 mln zł. Większość pieniędzy na ten cel pochodzi ze środków własnych zakładu, a częściowe dofinansowanie na zakończenie projektu pochodzi z funduszy EFSAL.
Nowa linia zwiększy możliwości produkcyjne fabryki do poziomu 200-230 tys. ton żywic rocznie oraz poprawi jakość klejów. Według wstępnych założeń, jej uruchomienie powinno przynieść spółce przychody „większe o 40 mln zł”. Jak informuje Janusz Zowade, dyrektor handlowy jednostki biznesowej Kleje, nowa linia powstanie na podstawie wspólnego projektu ZAK i Biura Projektowego Kędzierzyn, które specjalizuje się w innowacjach dla przemysłu chemicznego.
— Po wielu latach nasza fabryka rozpoczęła też pracę nad projektem własnej wytwórni metanolu, składnika niezbędnego przy produkcji żywic — informuje Marzena Janicka, dyrektor polityki personalnej i informacyjnej ZAK.
Według wstępnych szacunków, koszt inwestycji zamknie się kwotą 15 mln DEM (około 32,5 mln zł). Zostanie do niej wykorzystana nie pracująca już instalacja Zakładów Azotowych Chorzów oraz kędzierzyńska linia syntezy amoniaku.
— W tej chwili kupujemy metanol z Niemiec i z Rosji. Tona tego związku kosztuje około 240 EUR (około 1000 zł). Rocznie zużywamy średnio 72 tys. ton metanolu, czyli wydajemy na ten cel około 72 mln zł. Własna fabryka metanolu zaspokoiłaby nie tylko nasze potrzeby, ale pozwoliłaby na sprzedaż tego surowca innym klientom — mówi Janusz Zowade.
Na razie jednak nie oszacowano, jak duże oszczędności przyniesie własna produkcja metanolu.