Zakład gazowniczy przegrał z Kunicami

Agnieszka Szydłowskia-Szczecińska
opublikowano: 2001-11-30 00:00

Gmina Kunice w powiecie legnickim wygrała z Dolnośląskim Zakładem Gazowniczym we Wrocławiu toczący się od 1997 roku proces o stosowanie praktyk monopolistycznych.

Po odrzuceniu przez Sąd Najwyższy wniosku o kasację wyroku sądu antymonopolowego, Dolnośląski Zakład Gazowniczy zobowiązał się spłacić w pięciu ratach rocznych zasądzone gminie 3,2 mln zł z tytułu poniesionych przez gminę nakładów na wybudowanie sieci gazowniczej w należących do gminy wsiach.

W 1992 r. gmina Kunice, wobec odmowy wykonania przyłączeń gazu przez DZG, zaciągnęła na ten cel 3,3 mln zł kredytu i samodzielnie przystąpiła do realizacji inwestycji. Budowę sieci gazowej Kunice zakończyły w 1995 r., ponosząc nakłady wysokości 5,1 mln zł, a następnie sieć przekazano do eksploatacji DZG.

Do konfliktu doszło, gdy wrocławska firma, odnosząca korzyści z eksploatacji sieci, odmówiła wykonania przyłączeń gazowych do ujętych w planie gminnym osiedli w Kunicach i Zimnicach o wartości 200 tys. zł. Gmina wniosła wówczas pozew do Urzędu Antymonopolowego o stosowanie przez DZG praktyk monopolistycznych i zwrot połowy nakładów poniesionych na budowę sieci. W 1998 roku sprawę wygrała, ale DZG odwołały się najpierw do sądu antymonopolowego, który utrzymał wyrok, a następnie złożyły wniosek kasacyjny w Sądzie Najwyższym, który wniosek odrzucił.

— Ta suma pozwoli nam odetchnąć. Pieniądze przeznaczymy w całości na wykup naszych pakietów dłużnych — stwierdził z satysfakcją Janusz Mikulicz, wójt gminy Kunice.

Gmina Kunice należy do najuboższych na Dolnym Śląsku. Dochody budżetu gminy wynoszą 7,5 mln zł rocznie, a roczny dochód na jednego mieszkańca nie przekracza 1250 zł. Mimo to gmina z wyprzedzeniem zrealizowała 10-letni plan rozwoju, zakładający budowę pełnej infrastruktury technicznej we wszystkich wsiach gminnych. Aby wykonać te zadania, Kunice wyemitowały obligacje. Ich spłata zacznie się już w roku 2002 i wraz z odsetkami pochłonie 6 mln zł.