Siła głosu benedyktynek jest tym większa, że są akcjonariuszkami amerykańskiego giganta fast food. Siostry kontynuują swoją walkę o zdrowsze jedzenie w McDonald's. Wcześniej ich naciski na spółkę przyniosły efekt w postaci wycofania się McDonald's w USA w marcu z korzystania kurczaków, którym podawano antybiotyki.

Siostra Susan Mika, która reprezentowała zgromadzenie na dorocznym walnym zgromadzeniu spółki powiedziała, że cel nie został jeszcze osiągnięty. Siostry domagają się, aby McDonald's zrezygnował z wszelkiego mięsa mogącego zawierać antybiotyki.
- Ten podwójny standard nie ma dla nas sensu. To, co dobre dla gęsi, powinno być dobre także dla gąsiora, czy jak w tym przypadku, dla całego gumna – powiedziała siostra Mika.
Szacuje się, że 70 proc. antybiotyków ważnych z punktu widzenia ludzkiego zdrowia jest sprzedawane hodowcom trzody, bydła i drobiu. Tymczasem coraz więcej bakterii powodujących choroby u ludzi wykazuje odporność na antybiotyki.
