Zakupy.com obiecują, ale kurs czeka

KZ
opublikowano: 25-02-2010, 10:07

Spółka zmieniła profil działalności i stawia na segment B2B. Czy będzie w stanie na nim zarabiać? Obiecuje, że tak.

Zarabianie na handlu w Internecie jest trudniejsze, niż większość przedsiębiorców sądzi. Przekonała się o tym spółka Zakupy. com, która wiele takich przedsięwzięć rozpoczęła. Zarabiać jednak na nich nie potrafiła. Dlatego potrzebna była głęboka restrukturyzacja biznesu, którąrowadzenie rentownych sklepów internetowych jest w praktyce zdecydowanie trudniejsze, niż większość przedsiębiorców sądzi. Przekonała się o tym spółka Zakupy. com, która wiele takich przedsięwzięć rozpoczęła. Zarabiać jednak na nich nie potrafiła. Dlatego potrzebna była głęboka restrukturyzacja biznesu, którą nadzorował główny akcjonariusz — fundusz IQ Partners (poprzez IQ Venture Capital), również notowany na NewConnect.

W ramach restrukturyzacji Zakupy.com wydzieliły sklepy internetowe (www.mareno.pl, www.ezabawki, www.edvd.pl) do osobnego podmiotu — Ecommerce Partner, który trafił na sprzedaż. Negocjacje właśnie się toczą, a Zakupy.com mają zarabiać wyłącznie na działalności B2B. Chodzi o techniczną obsługę sklepów internetowych, sprzedaż oprogramowania, obsługę programów lojalnościowych, programów wsparcia sprzedaży, programów pracowniczych, loterii i konkursów.

Firma Zakupy.com, która powstała w marcu 2007 r., zadebiutowała na NewConnect w czerwcu 2008 r. Miesiąc wcześniej spółka zamknęła ofertę 740 tys. nowych akcji po 2 zł (do kasy spółki trafiło blisko 1,5 mln zł). Kurs jednak tylko krótko znajdował się powyżej tej wartości, bo już w wakacje 2008 r. zszedł poniżej 1 zł. Później było jeszcze gorzej. W marcu 2009 r. można było kupić papiery Zakupów za mniej niż 15 gr. Dzięki odreagowaniu na całym rynku dość szybko notowania skoczyły do 0,3-0,4 zł, ale z tego zakresu nie mogą wybić się do dziś.

Kursowi nie pomogła zmiana strategii i sprzedaż sklepów internetowych (np. Ultima.pl i domenę 1klik.pl upłynniono za 660 tys. zł). Wyraźnego znaczenia dla notowań nie miała również informacja o potencjalnej sprzedaży zależnego Ecommerce Partner za 2 mln zł, czyli za 50 proc. więcej niż wartość księgowa całej spółki Zakupy. com. Ospałość kursu to w głównej mierze efekt tego, że zamiast spodziewanych zysków spółka do tej pory korzystała z pieniędzy akcjonariuszy. W ubiegłym roku strata sięgnęła blisko 0,5 mln zł przy 7 mln zł sprzedaży. Dopóki inwestorzy nie zobaczą zysków, na nową strategię będą patrzeć raczej z dużym dystansem.

Tymczasem szanse na to, że spółka wreszcie będzie miała czym się pochwalić, mocno wzrosły. Według zapewnień Zakupy. com, już czwarty kwartał zeszłego roku zakończył się dla nich na plusie. Sklepy internetowe Zakupów mogą trafić jeszcze w tym półroczu w ręce grupy Synopsis (strony podpisały stosowny list intencyjny). Synopsis zresztą sama chce wejść na NewConnect (planuje debiut w kwietniu). Stara się także, by na rynku alternatywnym zadebiutowała również jej spółka zależna —Internetowy Dom Handlowy (dotychczas PMA Invest), który skupia wiele sklepów sieciowych. Zakupy.com mają obsługiwać startujący IDH.

Wczoraj Zakupy.com przedstawiły prognozy wyników na ten rok. Mają być konserwatywne. Co zakładają? Skonsolidowany zysk netto wyniesie 0,57 mln zł, zysk operacyjny 0,6 mln zł, a przychody — 3,9 mln zł. Zyski są niewielkie, ale kapitalizacja spółki także — około 5 mln zł. Gdyby zamierzenia firmy się spełniły, wskaźnik C/Z oparty o wyniki z tego roku wyniósłby obecnie jedynie około 8,5. Dlatego warto śledzić poczynania spółki. Jeśli odnajdzie się w niszach B2B i udowodni, że potrafi zarabiać, kurs powinien ruszyć w górę. Dla porównania — w czerwcu 2008 r. spółka dopiero rozwijała osiem sklepów internetowych, ale jej kapitalizacja wynosiła wówczas aż 30 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KZ

Polecane