Przynajmniej 1 mld zł mają w tym roku zebrać spółki należące do Austriaków. Dzięki przejęciom w ubezpieczeniach życiowych?
Wiener Städtische, w którego rękach od dawna znajduje się Compensa, a od zeszłego roku także Royal TUnŻ, grupa Benefia i 63 proc. akcji Cigna STU, chce w tym roku zebrać z polskiego rynku 1 mld zł składki.
Po pierwsze — majątek
— Liczymy na ponad 500 mln zł przypisu ze spółek Compensy. Grupy Benefia i Royal dadzą około 200 mln zł, a Cigna STU — 63 proc. z 400 mln zł — mówi Franz Fuchs, prezes grupy Compensa.
W 2005 r. grupa miała 330 mln zł przypisu z ubezpieczeń majątkowych i 111 mln zł z życiowych.
— Grupa rośnie szybciej, niż się spodziewaliśmy: w 2005 r. o 18 proc. Plany mamy ambitne: powinna rosnąć przynajmniej o 20 proc. — prognozuje prezes.
Szczególny nacisk kładzie na część majątkową.
— W tym roku w tym segmencie będziemy rosnąć o blisko 16 proc., czyli dwa razy szybciej niż rynek — zapowiada Franz Fuchs.
Efekty mają być szybko widoczne. Celem grupy jest piąta pozycja na rynku polis majątkowych.
— Powinniśmy to osiągnąć w ciągu roku — mówi Franz Fuchs.
W dwa lata grupa chce wejść do pierwszej dziesiątki firm ubezpieczeń na życie. Obecnie zajmuje 15. pozycję. Cel jest więc ambitny, ale z pomocą mogą przyjść właściciele, dodając do kompletu kolejną firmę.
— Niewykluczone, że zdecydujemy się na nowe zakupy. Najpierw jednak chcemy przejąć pełną kontrolę nad Cigna STU — mówi prezes.
Rozpoczynając akwizycje, Wiener Städtische przeznaczył na nie 100 mln EUR, ale — jak twierdzi prezes — kwotę może powiększyć. Realizację planów mogą także wesprzeć zyski.
— Część życiowa grupy już wyszła nad kreskę i powinna w tym roku wypracować 5-6 mln zł zysku. Część majątkowa natomiast powinna wyjść na plus w 2007 r. — przekonuje prezes.
W realizacji bogatych planów ma pomóc także pozostawienie spółek pod własnymi markami.
— Chcemy przejąć portfel, ale zachować oddzielne sieci — tłumaczy Franz Fuchs.
Razem, ale osobno
Jego zdaniem, spółek nie należy łączyć: każda powinna działać tam, gdzie ma największe kompetencje. Benefii przypadnie w udziale współpraca z dilerami samochodowymi. Jej spółka życiowa, podobnie jak Royal, skupi się na sprzedaży polis o składce jednorazowej i usługach bancassurance. Specjalnością Cigny pozostaną ubezpieczenia finansowe i majątkowe, Compensy zaś — biznes masowy, polisy komunikacyjne, życiowe z regularną składką oraz grupowe.
Rynkowi eksperci dziwią się jednak, że Austriacy nie chcą wykorzystać efektu skali.
— Działamy osobno, ale efekt skali przynosi efekty: korzystamy chociażby z rabatów przy wspólnych zamówieniach. Pozwala to na zaoszczędzenie w grupie około 10 mln zł rocznie — zapewnia Franz Fuchs.