Przychody Grupy Zalando za II kw. wyniosły 2,6 mld EUR (wzrost o 3,4 proc.), a wartość brutto towarów (GMV) sięgnęła 3,8 mld EUR (wzrost o 2,8 proc.). Skorygowany EBIT to 171,6 mln EUR. W II kw. br. Grupa Zalando w segmencie B2C zwiększyła o 300 tys. liczbę aktywnych klientów w porównaniu z I kw. Łącznie ma ich 49,8 mln. Firma podaje, że widoczny jest wzrost popytu na produkty m.in. w segmencie sportowym.
— Zaobserwowaliśmy silny wzrost w ofercie sportowej, projektowej i kosmetycznej. Kontynuujemy wprowadzanie nowych rozwiązań e-commerce — mówi Robert Gentz, prezes Zalando.
Podaje, że aby zwiększyć dynamikę sprzedaży podczas „lata sportu”, wprowadzono kampanie sportowe skierowane na główne europejskie miasta. W kampaniach brali udział znani piłkarze — Robert Lewandowski i David Alaba. Ponadto firma odnotowała 2,5-krotny wzrost sprzedaży koszulek reprezentacji krajów względem Euro 2021.
— To najsilniejszy w historii czerwiec w kategorii sportowej Zalando. Czekamy na efekty igrzysk olimpijskich i sezonu maratonowego. W segmencie produktów do biegania ponad 60 proc. butów zostało sprzedanych za kwotę powyżej 100 EUR — mówi Robert Gentz.
Według Sandry Dembeck, dyrektora finansowego Zalando, wszystkie wskaźniki biznesowe związane z klientami zachowują się podobnie jak w poprzednich kwartałach.
— Pierwszy raz od I kwartału 2023 r. Zalando powróciło do wzrostu sprzedaży w ujęciu r/r — mówi Christian Salis, analityk Hauck Aufhäuser, cytowany przez agencję Bloomberg.
Liczba zamówień w II kw. 2024 r. wyniosła 63,3 mln (wzrost o 0,3 proc. r/r).
— Oczekujemy dalszego wzrostu w drugiej połowie roku, będziemy inwestować w B2C i B2B. Przewidujemy wyższe koszty stałe w związku z przygotowaniami do uruchomienia magazynów w Paryżu pod koniec 2024 r. i we Frankfurcie na początku 2025 r. — mówi Robert Gentz.
