Musicie szybciej dostosowywać przepisy do unijnych — apeluje do polskiego rządu Danuta Hübner, komisarz UE.
Polska ciągle ma dużo do zrobienia, jeśli nie chce stracić części pieniędzy z unijnych funduszy — ostrzega Danuta Hübner, unijna komisarz ds. polityki regionalnej.
Wierzy w zapewnienia polskiego rządu, że do końca roku dostosuje przepisy do unijnych. Podkreśla jednak, że nierozwiązanych spraw jest nadal dużo.
Jedno z głowy
Danuta Hübner już raz apelowała niedawno do polskich władz, by przystosowały prawo środowiskowe do unijnego. W przeciwnym razie mogą nam przepaść miliardy euro. Samorządy zaczęły więc wstrzymywać swoje inwestycje. Bały się przyszłych zarzutów o niezgodność z prawem i konieczność zwracania pieniędzy. Na szczęście w ostatnich dniach spór udało się załagodzić.
— Plan zakłada, że odpowiednia ustawa wejdzie w życie we wrześniu 2008 r. Rząd przygotowuje specjalne wytyczne — spójne z przepisami UE, by do tego czasu beneficjenci mogli przygotowywać dokumentację projektów. Dokument wejdzie w życie na przełomie maja i czerwca — zapewnia Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego.
Zdaniem Danuty Hübner, rozwiązania przedstawione przez stronę polską załatwiają sprawę. Ale tylko jedną, dotyczącą ochrony środowiska. Pozostałe wymagają dalszych prac, bez których nadal realna jest groźba utraty unijnych dotacji.
— Wytyczne są dobrym rozwiązaniem, mogą przyspieszyć inwestycje. To jednak zamyka tylko jeden problem. Nadal nierozwiązana jest natomiast sprawa programu Natura 2000: dopóki Polska oficjalnie nie wyznaczy obszarów chronionych, żadne inwestycje na terenach wstępnie nimi objętych nie mogą być realizowane — mówi Danuta Hübner.
Zamówienia nie unijne
Nadal trwa spór między Polską a Brukselą o prawo zamówień publicznych. Obecne przepisy są niezgodne z unijnymi i nic nie wskazuje, by miało się to w przyszłości zmienić.
— Czekający obecnie w Sejmie projekt ustawy o zamówieniach publicznych również zawiera przepisy sprzeczne z unijnymi. Podobne wątpliwości budzi projekt ustawy uproszczającej procedury dla przedsięwzięć związanych z organizacją EURO 2012 — mówi Danuta Hübner.
Ostrzega, że jeśli przepisy zostaną przyjęte i na ich podstawie realizowane będą inwestycje, otrzymane na te projekty pieniądze Polska będzie musiała zwrócić. Stracić w ten sposób możemy nawet kilka miliardów euro.
Komisarz Hübner ostrzega też, że Polska musi przyspieszyć dostosowywanie gospodarki do dyrektyw unijnych — dotyczących np. gospodarki odpadami i wodnej. Wkrótce będą kończyły się okresy przejściowe i Bruksela zacznie nasz kraj rozliczać ze spełniania wszystkich unijnych standardów.