Załoga BOT górą

Agnieszka Berger
28-04-2004, 00:00

Związkowcy ze spółek wchodzących do holdingu BOT Górnictwo i Energetyka wygrali bój z MSP o akcje pracownicze.

MSP rakiem wycofało się ze swojej nowej interpretacji ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji, z której wynikało, że wniesienie jednej spółki państwowej do innej — również należącej do Skarbu Państwa — nie jest prywatyzacją.

Pracownicy dostaną akcje spółek parterowych natychmiast po ich wniesieniu do BOT. Porozumienie uzgodnione z MSP, które parafowały na razie tylko niektóre związki zawodowe, przewiduje, że nastąpi konwersja niepłynnych pracowniczych walorów spółek parterowych na akcje BOT (z nowej emisji), zanim MSP sprzeda więcej niż 20 proc. papierów spółki matki. Jeśli koncepcja giełdowej prywatyzacji BOT za dwa lata pozostanie w mocy, załogi zyskają prawo sprzedaży akcji holdingu w terminie zbliżonym do jego debiutu na parkiecie (bo skończy się dwuletni zakaz obrotu zapisany w ustawie).

Kapitulacja MSP i powrót do starej interpretacji ustawy rozwiązuje nie tylko problem z akcjami pracowniczymi w BOT, ale też w kilku innych spółkach państwowych z branży energetycznej, chemicznej, farmaceutycznej i paliwowej. Powoduje ona jednak również konieczność uzyskania przez ministra skarbu zgody rządu na wniesienie spółek parterowych do państwowego holdingu. A to oznacza, że wniesienia trzech elektrowni i dwóch kopalni do BOT prawdopodobnie nie uda się przeprowadzić zgodnie z planem, czyli w kwietniu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Załoga BOT górą