Załoga nadal ma nadzieję na Heveliusa

Paweł Mazur
opublikowano: 2000-12-29 00:00

Załoga nadal ma nadzieję na Heveliusa

Na początku stycznia odbędzie się kolejne spotkanie Solidarności 80 z zarządem grupy Żywiec, dotyczące przyszłości zamykanego zakładu w Gdańsku. Pracownicy, którzy początkowo chcieli za 11 mln zł kupić Heveliusa, są gotowi podwyższyć ofertę.

Na 4 stycznia 2001 zaplanowano kolejne spotkanie związkowców z browaru Hevelius z przedstawicielami zarządu grupy Żywiec. Rozmowy mają dotyczyć zapowiadanego zamknięcia gdańskiego producenta piwa. W ramach redukcji kosztów giełdowa firma zdecydowała się zakończyć produkcję w dwóch browarach — w Gdańsku oraz w Łańcucie. Na likwidację trójmiejskiego zakładu nie zgadzają się związkowcy działający w tym browarze, którzy chcą go odkupić i utworzyć spółkę pracowniczą. Za Heveliusa zaoferowali 11 mln zł, czyli tyle, ile mieli uzyskać z odpraw dla zwalnianych 187 osób.

Ostatnia szansa

Rozmowy związkowców z przedstawicielami zarządu Żywca nadal trwają.

— Mam nadzieję, że nasze styczniowe spotkanie będzie dotyczyło dalszego funkcjonowania Heveliusa. 11 mln zł za możliwość odkupienia browaru nie jest ceną ostateczną. Warunki zakupu możemy oczywiście negocjować — mówi Janina Lesińska, przewodnicząca Solidarności 80 w Heveliusie.

Jednak zdaniem Krzysztofa Ruta, dyrektora ds. korporacyjnych w grupie Żywiec, zapowiedziane rozmowy będą dotyczyć warunków zwolnień i skali odpraw pracowniczych.

Nieodwołalna decyzja

Przed świętami kierownictwo Żywca wykluczyło możliwość przejęcia browaru przez pracowników za proponowaną cenę. Wartość księgowa Heveliusa wynosi około 58 mln zł. Ponadto przedstawiciele Żywca twierdzą, że w ostatnich latach nakłady modernizacyjne zamknęły się kwotą 20 mln USD (ponad 80 mln zł).

— Browar został kupiony za 7 mln zł, a największe nakłady inwestycyjne zostały poniesione przed jego przejęciem przez Żywca — oponuje Janina Lesińska.

Hevelius w tym roku sprzeda ponad 400 tys. hl piwa, czyli o jakieś 60 tys. hl ponad planowaną sprzedaż.