Zamach na Amerykę nadal odbija się na notowaniach

Grzegorz Zalewski
opublikowano: 2001-09-24 00:00

Zamach na Amerykę nadal odbija się na notowaniach

Choć pierwsze reakcje naszego rynku na zamach terrorystyczny w Nowym Jorku należy uznać za relatywnie spokojne, to po tygodniu nale- ży uznać, że zamach wciąż zbiera swoje żniwo. Cena grudniowego kontraktu na WIG 20 od 11 września spadła o kolejne 100 punktów i nic nie wskazuje na to, by spadki zbliżały się do końca.

Dwukrotnie w trakcie minionego tygodnia cena spadała do widocznego wyraźnie na wykresie wsparcia i dwukrotnie okazało się ono skuteczne. Co więcej, jeszcze w czwartek pojawiła się niewielka nadzieja na zakończenie spadków. Wszelkie złudzenia zostały rozwiane w piątek: bronione wcześniej wsparcie padło dość szybko i później obserwowaliśmy już tylko systematyczny spadek cen.

Wszelkie prognozy zasięgu dalszych spadków nie mają w tej chwili większego sensu. Tym bardziej że zadziwiającej realności nabrała w tej chwili możliwość wypełnienia opisywanej kiedyś na tych łamach (oraz w serwisie futures.pl) głowa z ramionami. Sugeruje ona spadki przynajmniej do poziomu 800 pkt. W tej chwili dla graczy najważniejszy jest jednoznaczny kierunek trendu. Ten pokazuje, że jedyną strategią, którą można rozważać, jest trzymanie lub powiększanie krótkich pozycji. Sugerowany obszar obrony to w tej chwili 1030-1070 pkt.

Warto również pamiętać o rozsądnym zarządzaniu kapitałem. Ostatnie sesje charakteryzujące się dużymi ruchami prawdopodobnie wielu graczom pokazały, jak ryzykowne może być granie całym kapitałem, jeśli jest się po złej stronie rynku. Niski poziom indeksu powoduje, że wartość depozytu na WIG 20 jest w tej chwili „atrakcyjna” dla wielu drobnych graczy. Zmienność cen jest zaś taka, że depozyt można szybko podwoić lub utracić.