Członkostwo w UE oznacza umiarkowane zmiany regulacji zamówień publicznych.
Unijne dyrektywy dotyczące zamówień publicznych dzielą je na trzy podstawowe rodzaje w zależności od tego, czy ich przedmiotem są dostawy, usługi czy roboty budowlane. Podział ten stosowany jest także w polskich przepisach. Podobne są zasady kwalifikacji zamówień: w przepisach definiuje się dostawy i roboty budowlane, wszystko zaś to, co nimi nie jest, zalicza się do usług. Podstawowa różnica sprowadza się do tego, że w prawie UE każdy rodzaj zamówień doczekał się odrębnej regulacji.
Więcej precyzji
W prawie wspólnotowym bardziej niż w polskim rozbudowano zasady obliczania szacunkowej wartości zamówień zaliczonych do dostaw, usług albo robót budowlanych. Dyrektywy zawierają także dość szczegółowe wytyczne dotyczące postępowania z tzw. zamówieniami mieszanymi, czyli łączącymi w sobie cechy więcej niż jednego rodzaju.
Dyrektywy dotyczące zamówień publicznych przewidują kilka różnych trybów udzielenia zamówienia (np. procedurę otwartą, negocjacji z ogłoszeniem), których nazwy różnią się od nazw w polskim prawie. Nie przekłada się to jednak na istotne różnice w mechanizmach udzielania zamówień — te obowiązujące w naszym prawie w dużej mierze pokrywają się już teraz z unijnymi wzorcami.
Istotna różnica istnieje co do zakresu swobody zamawiającego w wyborze trybu: prawo wspólnotowe jest tu bardziej liberalne od prawa polskiego. Zamawiający mają możliwość wyboru jednej z dwóch procedur: otwartej lub ograniczonej. W polskim prawie regułą dla większości zamawiających pozostaje przetarg nieograniczony będący odpowiednikiem procedury otwartej.
Odwołania do sądu
Prawo wspólnotowe daje każdemu podmiotowi zainteresowanemu zamówieniem prawo do odwołania się od decyzji zamawiającego. Kładzie przy tym nacisk na szybkość i efektywność procedury odwoławczej. Państwa członkowskie mają swobodę wyboru systemu odwołań. Wszystkie odwołania mogą należeć do kompetencji organów sądowych lub odwołaniami w pierwszej instancji mogą zajmować się organy niesądowe, niezależne od zamawiającego. Konieczne jest zapewnienie możliwości odwołania się do sądu od decyzji wydanej w pierwszej instancji przez organ niesądowy.
Prawo do interwencji w przypadku jawnego i poważnego naruszenia przepisów ma także Komisja Europejska.
Jerzy Baehr, partner, Aleksander Stawicki, senior associate Kancelaria Prawnicza Domański Zakrzewski Palinka