Na obu rynkach, dzięki zapewnianej przez nie anonimowości, handlowano m.in. narkotykami, bronią, wirusami komputerowymi i kradzionymi danymi. AlphaBay miał ok. 200 tys. użytkowników, 40 tys. sprzedawców, a łączna wartość depozytów wynosiła krótko przed zamknięciem rynku 450 mln USD, poinformowali przedstawiciele amerykańskich władz. Europol ogłosił, że na tym rynku znaleziono ponad 250 tys. ofert narkotyków i toksycznych substancji.

- Wiemy o kilkunastu Amerykanach, którzy zostali zabici przez narkotyki z AlphaBay – stwierdził amerykański prokurator generalny Jeff Sessions.
Ostrzegł jednocześnie przestępców, aby nie myśleli, że mogą uniknąć ścigania korzystając z tzw. czarnej sieci.
- Nie ukryjecie się. Znajdziemy was – powiedział.
5 lipca w Tajlandii został zatrzymany 26-letni Alexandre Cazes, domniemany administrator AlphaBay. Policja zajęła także aktywa o wartości milionów dolarów, m.in. trzy nieruchomości o cztery auta marki lamborghini. Cazes został niedługo potem znaleziony martwy w celi więzienia w Bangkoku. Prawdopodobnie popełnił samobójstwo.