Resort edukacji ma zielone światło na rozpisanie zamówień na komputery dla szkół. Na początek kupi sprzęt za 400 mln zł.
Rozporządzenia o prefinansowaniu potrzebne do ogłoszenia przetargów na zakup pracowni internetowych dla szkół zostały przez ministra finansów podpisane i trafiły do resortu gospodarki — poinformowano nas w resorcie finansów.
To oznacza, że Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu (MENiS) powinno lada dzień opublikować ogłoszenia o przetargach, gdyż resort gospodarki informował nas wcześniej, że zaakceptował projekty edukacyjne i do ich rozpoczęcia potrzebne są tylko decyzje resortu finansów.
— Zależy nam na jak najszybszym uruchomieniu tych projektów — mówi Mieczysław Grabianowski, rzecznik MENiS.
To dobra informacja dla szykującego się do wejścia na GPW warszawskiego NTT oraz nowosądeckiego Optimusa. Obie firmy od lat dominują w zamówieniach dla szkół. Zbliżające się zamówienia mają być rekordowe pod względem wartości: nawet 400 mln zł w 2004 r., a do końca 2006 r. w sumie 1,5 mld zł.
— Idea jest taka, żeby do końca 2006 r. każda szkoła miała pracownię internetową. To największy koordynowany przez nas projekt — powiedział nam urzędnik z resortu gospodarki.
Przetargi mają być podzielone na trzy części — co roku jedna. Poza pracowniami szkolnymi resort edukacji chce zamówić też komputery dla ponad 15 tys. bibliotek szkolnych i pedagogicznych za 184,5 mln zł. Cały projekt współfinansuje w 75 proc. Unia Europejska.
Faworytami przetargów będą NTT i Optimus. Pierwsza z firm wygrała najwięcej konkursów dla szkół w ciągu kilku ostatnich lat. Optimus wraca do walki po problemach z poprzednich lat — spółka wygrała już trzy nieco mniejsze przetargi na dostawę pracowni do szkół w 2004 r.
— W tych przetargach na pewno wystartują też zachodni dostawcy tacy jak HP czy Dell — uważa jeden z analityków branży.