Banki wychodzą naprzeciw dobrze sytuowanym klientom
Banki, chcąc zyskać jak największą liczbę klientów, prześcigają się w tworzeniu oferty, która zadowoli każdego. Osobisty doradca i pomieszczenie VIP w placówce dziś nikogo już nie dziwią. Wiele banków wprowadziło bowiem do oferty przez-naczone dla najzamożniejszych klientów usługi z sektora private banking. Przynależność do elitarnej grupy zapewnia dostęp do wielu wygód. Bank w ramach specjalnego konta nie tylko zarządza całym majątkiem, pilnuje terminów płatności rachunków czy dba o pomnażanie gotówki. Oprócz tego do dyspozycji zamożnych przez całą dobę są specjalni doradcy, którzy zrealizują każdą, nawet najbardziej wymyślną zachciankę. W ramach usług concierge bank rezerwuje hotel lub stolik w restauracji, kupuje bilety lotnicze, a nawet pomaga w zdobyciu unikatowych dzieł sztuki.
Nie dla każdego
Oferta banków skierowana do zamożnych jest bardzo zróżnicowana. Aby dołączyć do elitarnego grona użytkowników bankowości prywatnej, trzeba dysponować aktywami wahającymi się między 100 tys. a 1 mln zł. Niektóre placówki zwracają jednak uwagę nie tylko na zamożność, ale też na status społeczny i pozycję zawodową potencjalnego klienta. Bank może zaproponować konkretnemu klientowi możliwość korzystania z usług dostępnych w ramach private bankingu nawet, jeśli nie ma wymaganej sumy. Wystarczy, że perspektywy rozwoju jego firmy będą zauważalne.
Mimo elastyczności oferty banki dbają o to, aby private banking kojarzył się z prestiżem i czymś nieosiągalnym dla przeciętnego klienta. Ponieważ pośród ludzi dysponujących większą gotówką panuje duże zróżnicowane pod względem wysokości przychodów, banki stworzyły produkty z tzw. średniej półki.
Prawie private banking
Personal Banking, Premium Banking, czy konto VIP — to tylko kilka produktów dla osób średnio zamożnych. Status klienta uprzywilejowanego jest uwarunkowany przede wszystkim wysokością posiadanych aktywów.
— Aby zostać klientem sektora Personal Banking, trzeba mieć w naszym banku aktywa w wysokości 200 tys. zł ulokowane w różnych instrumentach, między innymi na rachunku oszczędnościowym lub na lokatach. Prowadzenie takiego konta jest bezpłatne — informuje Joanna Majer-Skorupa, zastępca rzecznika prasowego w banku ING.
W ramach konta klient ma do dyspozycji osobistego doradcę, który pełni funkcję przewodnika po ofercie banku. Ponadto można negocjować oprocentowanie lokat i dostosowywać produkty do własnych potrzeb.
Nieco mniej rygorystyczne zasady panują w Raiffeisen Banku. Aby zostać tam klientem Premium Banking, należy dysponować aktywami w wysokości 100 tys. zł lub zdeklarować się, że co miesiąc na konto będzie wpływało ponad 5 tys. zł. W Raiffeisen Banku klient może skorzystać z szeregu produktów tylko dla grupy z sektora Premium Banking. Są to np. fundusze zagraniczne, w tym Black Rock, stała oferta lokat inwestycyjnych czy specjalne warunki otrzymania kredytów hipotecznych.
— W ramach usługi Premium Banking wprowadziliśmy system identyfikacji klientów, aby zminimalizować czas oczekiwania na połączenie z doradcą. Klient, który zadzwoni do call centre, będzie dzięki temu obsłużony w pierwszej kolejności. Ponadto w placówkach Premium postawiliśmy na funkcjonalność, komfort i dyskrecję. Znajdują się tam wydzielone pokoje, w których klient w ciszy może porozmawiać z doradcą finansowym, a także osobne stanowiska kasowe do realizowania szybkich transakcji — wylicza Adam Proń, dyrektor pionu sprzedaży w Raiffeisen Banku.
Luksus za 50 zł
Niektóre banki decydują się na specjalną ofertę dla wszystkich klientów. W banku BZ WBK już za 50 zł miesięcznie można korzystać z rachunku VIP, do którego dodawane są różne opcje. W ramach konta klient ma niższe oprocentowanie limitu kredytowego w porównaniu z pozostałymi kontami osobistymi, dostaje możliwość regulowania płatności w formie poleceń zapłaty, zleceń stałych i przelewów — bez dodatkowych prowizji. Ponadto otrzymuje od banku całodobowy, bezpłatny dostęp do konta za pośrednictwem usług bankowości elektronicznej BZWBK24: internet, telefon, sms i wap.
— Posiadacze konta24 VIP, jeśli spełniają pewne kryteria dochodowe, mają do dyspozycji doradcę, który pomoże dostosować ofertę do indywidualnych potrzeb — mówi Grzegorz Adamski, rzecznik banku BZ WBK.
Uzyskanie statusu specjalnego klienta banku w dużej mierze zależy od odpowiednich negocjacji. Przedstawiciele placówek zgodnie twierdzą, że do każdego podchodzą indywidualnie i przyjmują możliwość dostosowania warunków do konkretnych potrzeb klienta. l
Marta Walczak
