Czytasz dzięki

Zamrożone aktywa Iranu sięgają 29 mld dol.

PAP
opublikowano: 26-07-2015, 12:43

Aktywa Iranu, które pozostają nadal zamrożone za granicą wynoszą 29 mld dol. - powiedział w niedzielę prezes Banku Centralnego Iranu (CBI) Waliollah Seif, zaprzeczając informacjom często podawanym przez USA, oceniające te aktywa na ponad 100 mld dol.

Stany Zjednoczone szacują, że zamrożone różne irańskie aktywa, w tym rezerwy walutowe warte są między 100 a 150 mld dol. Seif powiedział, że różnica między oceną Teheranu a Waszyngtonu wynika z tego, że Amerykanie doliczają do zamrożonego mienia 35 mld dol. związanych z projektami naftowymi i 22 mld dol. zdeponowane w Chinach.

Od podpisania wstępnego porozumienia między Teheranem a sześcioma mocarstwami w sprawie irańskiego programu nuklearnego w 2013 roku Iran odzyskał około 10 mld dol. zablokowanych w różnych zagranicznych bankach - podały irańskie media.

Ostateczne porozumienie podpisane niedawno w Genewie powinno pozwolić na odblokowanie pozostałych aktywów Irany w ciągu najbliższych kilku miesięcy - prognozuje AFP.

Irańska gospodarka po latach zachodnich sankcji i embarga na eksport ropy potrzebuje dofinansowania, a nade wszystko zagranicznych inwestycji w najważniejszy dla niej sektor surowców energetycznych. Instalacje naftowe Iranu są przestarzałe.

Gospodarka kraju "jest w stanie zaabsorbować od 200 do 300 mld dol. zagranicznych inwestycji" - powiedział szef CBI.

Ocenia się jednak, że Teheran może szybko spieniężyć spore rezerwy ropy; zgromadzone na tankowcach zapasy surowca sięgają 40 mln baryłek, które po zniesieniu ograniczeń mogą natychmiast trafić na rynek - podał amerykański ośrodek Stratfor.

Modernizując instalacje wydobywcze - najpewniej z pomocą żywo tym zainteresowanych zagranicznych koncernów naftowych - Iran może w ciągu sześciu miesięcy przyśpieszyć tempo produkcji i eksportu o około 500 tys. do 800 tys. baryłek dziennie; nie tylko rozrusza to irańską gospodarkę, ale stworzy silną presję na światowe ceny ropy - napisał niedawno "Financial Times".

Europejskie giganty naftowe i wiele innych firm liczy na rozwój wymiany handlowej i współpracy z Iranem. Wicekanclerz Niemiec Sigmar Gabriel złożył już trzydniową wizytę w Iranie, podczas której spotkał się z prezydentem Hasanem Rowhanim oraz czołowymi ministrami. Wicekanclerzowi towarzyszyła delegacja niemieckich biznesmenów, w tym szefowie wielkich koncernów - Linde i BASF.

Przed nałożeniem sankcji Berlin był najważniejszym eksporterem towarów do Iranu, jednak od 2007 roku Niemcy zostały wyprzedzone przez Chiny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane