Zaniepokojony resort

Agnieszka Berger
opublikowano: 2005-07-28 00:00

Ministerstwo skarbu nie może się dowiedzieć, kto jest jego partnerem w PAK. Równie zaniepokojeni są obligatariusze Elektrimu.

Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) od dwóch tygodni nie może doprosić się od Elektrimu — do niedawna największego po MSP akcjonariusza i inwestora strategicznego w Zespole Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (PAK) — aktualnych informacji, co się dzieje z akcjami PAK. Już blisko półtora miesiąca temu w enigmatycznym komunikacie giełdowym Elektrim podał, że przekazał swoje akcje zależnej od niego spółce Embud. Jak poinformował, operacja była związana z pożyczką (chodzi o 32 mln EUR) udzieloną przed dwoma laty PAK przez Embud, której termin spłaty już upłynął. Według zarządu Elektrimu był to z jego strony „wyraz odpowiedzialności za uruchomienie finansowania (…) inwestycji Pątnów II” prowadzonej przez PAK.

Ile tych akcji

Z komunikatu wynika, że wskutek porozumienia podpisanego z Embudem Elektrim stał się nowym wierzycielem PAK, a termin spłaty pożyczki został przesunięty do połowy 2020 r. Spółka nie podała jednak, ile akcji PAK oddała Embudowi. Nie poinformowała o tym również swojego partnera w elektrowni — MSP.

— 13 lipca wystąpiliśmy oficjalnie do Elektrimu z pytaniem o aktualną strukturę akcjonariatu PAK. Do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi — powiedział nam we wtorek Daniel Malicki z Departamentu Nadzoru Właścicielskiego w MSP.

Przedstawiciel resortu dodał, że dysponuje na ten temat jedynie ustną informacją pochodzącą z PAK, z której wynika, że Elektrim jest posiadaczem zaledwie kilku tysięcy akcji elektrowni. Właścicielem ponad 40 proc. papierów jest Embud.

— Nie byłoby w tym nic złego, bo umowa prywatyzacyjna PAK zezwala Elektrimowi na przekazanie akcji podmiotowi, w którym ma przynajmniej 51 proc. udziałów, bez zgody MSP. Jesteśmy jednak zaniepokojeni, że Elektrim nas o tym nie informuje — dodaje Daniel Malicki.

Bez zabezpieczenia

Porozumienie Elektrimu z Embudem wzbudziło również niepokój obligatariuszy Elektrimu.

„Przeniesienie udziałów PAK na Embud (…) może być postrzegane jako działanie mające na celu wyprowadzenie kapitału z Elektrimu, a w konsekwencji próba niewywiązania się ze zobowiązań wobec obligatariuszy” — głosi ich stanowisko.

Zdaniem wierzycieli, „jeśli Elektrim (…) dokonałby następnie np. sprzedaży Embudu, pozwoliłoby to na uchronienie udziałów w PAK przed objęciem postępowaniem upadłościowym”.

Obligatariusze twierdzą, że „jednym z kluczowych warunków restrukturyzacji obligacji w listopadzie 2002 r. było ustanowienie zabezpieczenia obligacji na udziałach Elektrimu w PAK po uzyskaniu przez Elektrim zgody (…) skarbu państwa”. Obligatariusze jednak, jak twierdzą, nigdy nie uzyskali tego zabezpieczenia.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce

Możesz zainteresować się również: