Zaopiekuję się domem na zlecenie właściciela

Małgorzata Ciechanowska
27-07-2010, 00:00

250 zł lub 7 proc. czynszu miesięcznie to cena płacona za… spokój. Właściciel lokalu przekazuje opiekę nad nim specjalistom.

Firmy zarządzające nieruchomościami odciążają właścicieli mieszkań

250 zł lub 7 proc. czynszu miesięcznie to cena płacona za… spokój. Właściciel lokalu przekazuje opiekę nad nim specjalistom.

Ze statystyk działu zarządzania nieruchomościami firmy Keen Property Partners wynika, że coraz częściej kontrolę nad swoimi mieszkaniami Polacy powierzają specjalistom.

— W 2009 roku liczba naszych polskich klient ów zwiększyła się o 20 proc. w stosunku do analogicznego okresu w 2008 r. Ilość klientów zagranicznych pozostaje na tym samym poziomie, gdyż dla nich zarządzanie nieruchomościami nie jest nowością — podaje Monika Kowalczyk, dyrektor działu zarządzania nieruchomościami w Keen Property Partners.

Zakres usług

Zarządzenie nieruchomością polega na nadzorowaniu lokalu i podejmowaniu decyzji związanych z jego utrzymaniem. Klientem może być zarówno osoba indywidualna, jak też wspólnota mieszkaniowa lub właściciel budynku mieszkalnego. Decydując się na taki krok, właściciel nieruchomości przekazuje specjalistom pełnomocnictwo do jej obsługi. Zarządca dokonuje czynności na rzecz zleceniodawcy lub w jego imieniu. Dzięki temu właściciel lokalu nie musi się angażować w sprawy administracyjno-prawne związane z nieruchomością.

— To pełnomocnictwo pozwala nam wykonywać czynności prawne w imieniu właściciela lokalu. Nie musi się on obawiać nieprzewidzianych decyzji, bo ten rodzaj pełnomocnictwa wyraźnie wskazuje działania, które możemy podjąć, m. in.: zawieranie i rozwiązywanie umów najmu, pobieranie opłat od najemcy, zawieranie umów z ubezpieczycielem czy kontakt z urzędami i innymi instytucjami publicznymi —wymienia Monika Kowalczyk.

Zwolnienie z konieczności poznania przepisów prawnych to jeden z najważniejszych czynników decydujących o tym, że właściciel decyduje się na powierzenie specjalistom kontroli nad nieruchomością. To obowiązkiem zarządcy jest śledzenie wszelkich zmian w prawie i jego interpretacji. Profesjonaliści muszą też zdawać sobie sprawę tego, kiedy ich kompetencje są za niskie i muszą skorzystać z pomocy kancelarii prawnej. Do zadań zarządcy należy także dbanie o dobry stan techniczny nieruchomości. W przypadku obsługi mieszkania lub domu polega to na przygotowaniu lokalu do przyjęcia najemców, czyli umeblowaniu i wyposażeniu w media (internet, telefon, telewizja kablowa) oraz naprawie instalacji i urządzeń.

Inaczej wygląda zarządzanie nieruchomościami wspólnot mieszkaniowych.

— Naszym zadaniem jest obsługa tzw. nieruchomości wspólnej, czyli tych części budynku, które służą ogółowi mieszkańców. Dbanie o właściwy stan techniczny oznacza konieczność nieustannego kontrolowania nieruchomości, konserwowania jej i naprawiania nawet drobnych awarii lub zepsutych elementów. Czasem trzeba przeprowadzić większe remonty. Niestety, utrzymanie nieruchomości w dobrym stanie wymaga stałych nakładów finansowych. I tu pojawiają się problemy, gdyż źródłem finansowania są w 99 proc. wpłaty właścicieli lokali, którzy prawie zawsze dążą do obniżania kosztów. Zadaniem zarządcy stało się tłumaczenie właścicielom lokali, że muszą dbać o swój majątek — opowiada Michał Czapliński, właściciel firmy PMG Partner.

Do zadań firm zarządzających nieruchomościami wspólnotowymi nie należy natomiast — w przeciwieństwie do specjalistów czuwających nad prywatnymi mieszkaniami — komercjalizacja lokali. Wynajmem lub sprzedażą zajmują się właściciele.

Odpowiedzialność

Firma zarządzająca cudzą nieruchomością i jej pracownicy mają polisy od odpowiedzialności tzw. deliktowej i kontraktowej. Często są to ubezpieczenia na kwoty znacznie wyższe od wymaganego przez prawo minimum.

— Nie można wykluczyć, że mimo największych starań popełni się błąd. Zakres odpowiedzialności jest tak szeroki, że nie ma 100-proc. pewności, że wszystko będzie załatwione należycie — tłumaczy Michał Czapliński.

Ubezpieczenie deliktowe zapewnia asekurację w razie nieszczęśliwych zdarzeń, w tym np. kradzieży. Ubezpieczenie kontraktowe chroni przed następstwami niedopełnienia warunków umowy, których źródłem jest przede wszystkim umowa najmu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Ciechanowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Zaopiekuję się domem na zlecenie właściciela