Zapach na własną nutę

Dorota Wojnar
opublikowano: 26-09-2008, 00:00

Nieboszczycy, Napoleon i zatrute rękawiczki. Historia perfum pełna jest dramatycznych zwrotów akcji.

Syntetyczne wonie,czyli jak pachnidła trafiły pod strzechy Syntetyczne wonie,czyli jak pachnidła trafiły pod strzechy

W starożytnym Egipcie i Grecji używano substancji zapachowych do balsamowania zwłok. To zmyślne kobiety odkryły, że zapachy można wykorzystać w innym celu — i w ten sposób Kleopatra uwiodła Marka Antoniusza. Mistrzami perfumiarstwa w ówczesnym świecie byli jednak Arabowie, którzy ujawnili właściwości alkoholu.

Do Europy perfumy przywędrowały wraz z krzyżowcami. Kamienie milowe? W XVI w. Paryż stał się stolicą perfum — dzięki królowej Katarzynie Medycejskiej, która sprowadziła do miasta florenckich perfumiarzy. Jeden z nich produkował dla niej aromatyzowane rękawiczki nasączone trucizną — tak władczyni pozbywała się wrogów… W XVIII w. lubowano się w ciężkich zapachach piżma. Józefina, żona Napoleona I, kazała zlać takimi perfumami buduar w pałacu Malmaison. Zapach utrzymywał się tam przez… 60 lat! Rozkwit perfumiarstwa przypada na koniec XIX w., gdy odkryto syntetyczne odpowiedniki naturalnych aromatów.

I w dawnych wiekach, i teraz, by dobrze dobrać perfumy, trzeba się natrudzić. Najlepiej całą dobę nosić pod pachą kawałek białego materiału, a potem pociąć go na kawałki i skropić różnymi zapachami. Kto woli konwencjonalne sposoby, niech pamięta, by nie wąchać aromatu prosto z butelki, bo uderzy go zapach alkoholu. Po odkorkowaniu nos wyłapuje najpierw tzw. nutę głowy — woń intensywną, ale szybko się ulatniającą. Gdy perfumy zetkną się z ciałem, dochodzi do nas nuta serca. Dopiero potem wyczuwamy nutę ostateczną. Najważniejszą chyba.

Trudny wybór: kawalerka w śródmieściu

czy najdroższe perfumy świata?

Imperial Majesty, limitowana edycja Clive’a Christiana, kosztuje najwięcej. Potwierdza to wpis do Księgi rekordów Guinnessa. Za pół litra czystych perfum płaci się 115 tys. funtów brytyjskich. Cenny jest też flakon: zapach zamknięto w krysztale Baccarat z 18-karatowym złotem ozdobionym 5-karatowym diamentem. Nabywców znalazły trzy butelki. Pozostałe dwie eksponowane są w salonach Harrods w Londynie i Bergdorf Goodman w Nowym Jorku. Standardowe 50 ml wody toaletowej to wydatek 2680 zł. Luksusowe zapachy zamknięto w trzech flakonach: No. 1 w złotym, X w czarnym, 1872 w zielonym. Dostępne są też kryształowe butelki zwieńczone pozłacanym srebrnym korkiem.

Clive Christian nie kupi się w drogerii. Miejsca sprzedaży drogocennych aromatów są starannie dobierane. W Polsce do dostania tylko pod jednym adresem — w perfumerii Quality Missala w Centrum LIM przy hotelu Marriott.

Najbardziej znane perfumy świata? Stworzył je Ernest Beaux. Ponumerował 20 fiolek z różnymi mieszankami, a Coco Chanel wybrała jedną. Zapach zamknięty w fiolce nr 5 trafił na rynek w 1921 roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Wojnar

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu