Bruksela przygotowuje nowe przepisy mające uprościć zasady oznakowania CE.
W lutym Komisja przedstawiła projekty dwóch aktów prawnych: decyzji Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie wspólnych ram wprowadzania produktów do obrotu oraz rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady, ustalającego wymogi w zakresie akredytacji i nadzoru.
— Pierwszy z nich to swego rodzaju szablon, na podstawie którego nowelizowane będą istniejące i przygotowywane nowe dyrektywy, zawierające wymagania dla pro- duktów. Dzięki temu dyrektywy zostaną ujednolicone — wszystkie grupy produktów oraz podmioty wprowadzające je do obrotu byłyby wówczas traktowane na podobnych zasadach — tłumaczy Katarzyna Rutkowska z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Drugi dokument dotyczy tych sfer, których dotychczas nie regulowało prawo wspólnotowe.
Na niczyim lądzie
— Projekt rozporządzenia m.in. nakłada na państwa członkowskie obowiązki związane z nadzorem rynku oraz ustanawia normy postępowania organów nadzo- ru rynku, a także określa ich uprawnienia i obowiązki — tłumaczy Katarzyna Rutkowska.
Rozporządzenie ustala również, jak należy postępować, jeśli zapadnie decyzja o ograniczeniu lub zakazie sprzedaży wyrobów niebezpiecznych.
Zasady współpracy
Dokument ustanawia również zasady, na jakich państwa członkowskie mają współpracować z Komisją i między sobą.
— Chodzi o pomoc w zdobywaniu informacji, wspólną realizację projektów, szkoleń, wymianę inspektorów — dodaje Katarzyna Rutkowska.
Dobrej woli uporządkowania przepisów o oznakowaniu CE nie można Unii odmówić. Problem w tym, jak będzie wyglądał ostateczny kształt przygotowywanych rozwiązań i jak będą się sprawdzały w przyszłości.
Projekty przygotowywanych przez Unię dokumentów można znaleźć na:
http://ec.europa.eu/enterprise/
regulation/internal_market_
package/index_en.htm