Zapowiedź walki rozbudziła nadzieję

Mira Wszelaka
28-12-2005, 00:00

Jedyna skuteczna droga walki z korupcją to maksymalne ograniczenie udziału państwa w życiu gospodarczym.

Czy odczucia przedsiębiorców związane z zanikaniem korupcji mają pokrycie w rzeczywistości?

— Media ostatnio nie epatowały nas jakimiś spektakularnymi aferami — podkreśla Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha.

Trudno jeszcze dostrzec skutki antykorupcyjnej rewolucji, zapowiadanej przez PiS. Swoje jednak zrobiła kampania wyborcza. Partia zapowiadała więcej jawności, czytelne kryteria podziału pieniędzy publicznych i stworzenie urzędu antykorupcyjnego (ruszy w kwietniu). Eksperci uważają jednak, że przyczyny korupcji są głębsze i dlatego zalecają inną kurację.

— Należy zmniejszyć ingerencję państwa w gospodarce. Nie można się ograniczyć do powołania urzędu antykorupcyjnego — podkreśla Andrzej Sadowski.

Jego zdaniem, potrzebna jest przede wszystkim wolność gospodarcza i konsekwentnie realizowany plan deregulacji w tych sektorach, w których zjawiska korupcyjne są najbardziej powszechne.

Ekspert CAS dodaje, że w obecnych warunkach można by sięgnąć także po doświadczenia II Rzeczypospolitej. Wtedy karę za łapówkę dla urzędnika za załatwienie sprawy wbrew prawu ponosił przedsiębiorca. Urzędnika obciążano, gdy sprawa dotyczyła przyspieszenia wydania decyzji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Zapowiedź walki rozbudziła nadzieję