Zaraportuj nam to jeszcze raz sam

Paweł Jakubczak
14-03-2006, 00:00

Polskim przedsiębiorcom przybyło roboty papierkowej związanej z wypłatami kontrahentom zagranicznym między innymi dywidend i opłat licencyjnych.

W Niemczech ma siedzibę jedyny wspólnik przedsiębiorcy z branży wydawniczej. W 2005 r. polska spółka wypłaciła mu dywidendę. Uiściła również opłaty za prawa autorskie od licencjodawców z różnych państw. Płaciła też agencji reklamowej w Belgii za kampanię reklamową. Oprócz tego wypłacała odsetki od pożyczki zaciągniętej od udziałowca.

Spółka nie potrąciła podatku od dywidend i od wynagrodzenia za usługi reklamowe. Czy oznacza to, że wypłat tych nie musi deklarować? Niestety, musi. Od 2005 r. zmieniły się obowiązki informacyjne związane z wypłatą kontrahentom zagranicznym odsetek od pożyczek, dywidend i opłat licencyjnych.

Obowiązki polskiej firmy

Polskie firmy, wypłacając należności zagranicznym partnerom, muszą potrącić podatek w Polsce i wpłacić go na konto urzędu skarbowego do siódmego dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym dokonano wypłaty. W tym samym terminie przesyłają urzędowi skarbowemu deklarację o pobranym podatku.

To jednak nie koniec obowiązków. Firmy przesyłają również urzędom i kontrahentom informacje roczne o zapłaconym podatku (IFT-2/IFT-2R). Termin upływa ostatniego dnia trzeciego miesiąca roku następującego po roku podatkowym, w którym dokonano wypłat. Jeśli rok podatkowy pokrywa się z kalendarzowym, to termin upływa 31 marca. Czyli są jeszcze ponad dwa tygodnie, żeby te informacje przesłać.

Jeżeli wspomniane należności są zwolnione z podatku, to oczywiście nie jest on w Polsce pobierany i nie składa się deklaracji. O ewentualnym zwolnieniu przesądza treść umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania lub ustawa o CIT. Dodatkowo polska firma musi mieć certyfikat rezydencji kontrahenta (patrz ramka).

Nie oznacza to jednak, że nie ma w tej sytuacji obowiązków informacyjnych.

— Polska firma w informacji rocznej musi umieścić zapis o kwocie dochodu zwolnionego, na przykład z tytułu wypłaty dywidendy. Nastąpiła tu zmiana, bo w informacjach za rok 2004 nie ujmowano takich dochodów — mówi Justyna Bauta-Szostak, radca prawny MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy spółka doradztwa podatkowego.

Ponowne wysłanie informacji

Czasami zagraniczny odbiorca dywidend, odsetek i należności licencyjnych może żądać od polskiej firmy informacji o podatku pobranym w trakcie roku. Dzieje się tak, gdy ubiega się w swoim kraju o zwrot podatku zapłaconego w Polsce. Do niedawna taka informacja była przesłana do kontrahenta i do urzędu skarbowego w 14 dni od otrzymania wniosku. I na tym sprawa się kończyła.

— Obecnie polski przedsiębiorca musi ponownie przygotować informację o podatku pobranym w ubiegłym roku — mówi Justyna Bauta-Szostak.

Jeśli zagraniczny kontrahent w październiku 2005 r. otrzymał na swój wniosek od polskiej firmy informację o pobranym podatku od wypłaconej mu opłaty licencyjnej, to teraz do końca marca prześle mu ona jeszcze informację o wszystkich wypłatach na jego rzecz, na przykład od dywidendy, odsetek, no i oczywiście od opłaty licencyjnej. Oznacza to, że przedsiębiorca musi dwa razy informować o tym samym zarówno kontrahenta, jak i urząd skarbowy. To znaczące obciążenie dla polskich firm.

Okiem eksperta

Nowe przepisy, więcej pracy

Znaczna część naszych wypłat na rzecz podmiotów zagranicznych to wynagrodzenia za prawa do publikacji zdjęć, za licencje i za usługi konsultantów. Płacimy też odsetki od pożyczek.

Obowiązujące od 2005 r. zwiększone obowiązki informacyjne, dotyczące m.in. takich

wypłat, to dla nas więcej pracy.

Ponadto, żeby wypłacić należności, muszę mieć certyfikat rezydencji, który podmioty zagraniczne powinny mi przesłać. Trwa to około dwóch miesięcy.

Iga Golbing, księgowa w Axel Springer Polska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Jakubczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Zaraportuj nam to jeszcze raz sam