Na wieść o śmierci Houston największe utwory artystki ponownie wdzierają się na szczyty list przebojów, a zyski z tym związane wypełnią kufry producentów muzycznych i autorów piosenek.
Wśród osób, które niewątpliwie wzbogacą się na tym wydarzeniu znalazła się Dolly Parton, która w 1973 r. napisała największy przebój Whitney – I’ll always love you”.
- Kiedy Whitney zaśpiewała mój utwór, wszystkie pieniądze z tytułu publikacji i autorstwa piosenki trafiły do mnie – mówiła Parton w wywiadzie dla CNN.
Kolejnym beneficjentem będzie Sony Music, wytwórnia muzyczna posiadająca prawa do sprzedaży albumów zmarłej diwy. Sony planuje ostrą kampanię mającą na celu wywindowania utworów Houston na szczyty list przebojów.
Podobna sytuacja miła miejsce po śmierci Michaela Jacksona. Po tym jak świat usłyszał o śmierci „Króla Pop”, wytwórnia sprzedała 35 mln kopii albumów Jacksona.

