Zarobić na miedzi

opublikowano: 07-10-2011, 00:00

SUROWCE

Jak można się było spodziewać, trwające przez ostatni tydzień doroczne spotkanie uczestników rynku surowców notowanych na Londyńskiej Giełdzie Metali nie rozwiało wątpliwości dotyczących zachowania się cen surowców w najbliższych miesiącach. Wciąż dominuje poczucie niepewności związane z problemami zadłużeniowymi wielu krajów. Metalem, który cieszy się jednak szczególnym zainteresowaniem inwestorów, jest miedź.

Szczególny charakter tego metalu dobrze obrazuje sonda przeprowadzona wśród blisko 200 uczestników seminarium banku Macquarie, wśród których byli producenci i konsumenci, analitycy i inwestorzy. Na pytanie: „na rynku którego z metali podstawowych chciałbyś zająć długą pozycję w nadchodzących 12 miesiącach”, 40 proc. uczestników ankiety wybrało czerwony surowiec. Natomiast przy pytaniu o rynek, na którym warto zająć pozycję krótką, miedź wybrało ponad 30 proc. ankietowanych. Głównym powodem braku jednomyślności rynku odnośnie do miedzi jest aktualna cena, która pozostaje znacznie powyżej kosztów produkcji niemal wszystkich wytwórców. Sytuacja na rynku aluminium, niklu czy cynku, jest inna. Wzrost kosztów produkcji w ostatnich latach sprawił, że przy obecnych, dość niskich notowaniach metali, część producentów traci rentowność.

Zarówno optymiści, jak i pesymiści dostrzegają duży potencjał zysku na rynku miedzi. Niedźwiedzie spodziewają się dalszego pogorszenia sytuacji makroekonomicznej i tym samym spadku popytu na metale i w konsekwencji ich dalszej przeceny. Relatywnie wysoka cena miedzi w stosunku do kosztów produkcji sprawia, że w przypadku głębszej korekty cena tego metalu ma znacznie większy potencjał spadkowy niż metale, których produkcja już obecnie przestaje być opłacalna.

Byki natomiast oczekują, że obecne problemy zadłużeniowe wielu krajów oraz wątpliwości dotyczące sektora finansowego zostaną szybko rozwiązane, co pozwoli powrócić światowej gospodarce na ścieżkę stabilnego wzrostu. W takim scenariuszu, według inwestorów, to właśnie miedź może zyskać najwięcej spośród metali podstawowych, między innymi ze względu na niski poziom zapasów, szybko rosnący popyt i problemy przy realizacji nowych projektów inwestycyjnych.

Większość ankietowanych ma nadzieję, że bliższy realizacji jest drugi z opisanych scenariuszy, czyli ten pozytywny. Świadczy o tym odpowiedź na pytanie o oczekiwaną cenę miedzi za 12 miesięcy. Ponad 80 proc. uczestników seminarium oczekuje ceny w przedziale pomiędzy 6000 i 10 000 USD/t. Powszechnie przyjmuje się, że większość ma zawsze rację i pozostaje tylko mieć nadzieję, że i tym razem się nie myli.

GRZEGORZ LASKOWSKI

kierownik wydziału ryzyka towarowego w KGHM

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu