Dla zarządu przewidziano cztery czarne limuzyny Mercedes E 300 z sześciocylindrowym silnikiem benzynowym o pojemności 3 litrów i mocy 231 KM oraz automatyczną przekładnią.
Takiego modelu Mercedes nie oferuje ani w Polsce, ani nigdzie w UE. Znaleźliśmy go tylko w ofercie Mercedesa na rynki Rosji, Białorusi i Ukrainy – dodaje „Gazeta”.
- Inne państwowe spółki paliwowe preferują Audi. Dla członków zarządu Orlen ma jednego mercedesa, jedno audi A6 i trzy audi A8 (te ostatnie kosztują 350-400 tys. zł brutto), a zarząd Lotosu jeździ audi A6. Także Ministerstwo Skarbu w zeszłym roku dla kierownictwa wynajęło sześć audi A6 – czytamy w „Gazecie Wyborczej”.
