Zarządzanie kryzysowe w Kościele

Marcin Zawiśliński
11-02-2008, 12:00

Instytucjonalny Kościół z natury rzeczy wpada w kryzysy. Czy umie sobie z nimi radzić od strony public relations?

Wielkością i strukturą organizacyjno-komunikacyjną Kościół przypomina korporację.

— Jednak celem jego istnienia nie jest tworzenie zysków finansowych. Gdyby poszedł w kierunku myślenia czysto biznesowego, byłby to duży błąd. Ale w realizacji innych celów jest już rzeczywiście porównywalnie — mówi ks. Artur Kołodziejczyk SJ z Europejskiego Centrum Komunikacji i Kultury.

Jakie to cele? Możliwie najefektywniejsze głoszenie e-wangelii i dbanie o dobro wiernych. Zarząd firmy dba o większą wydajność i korporacyjną integrację pracowników. Co z pozoru wydaje się proste, w praktyce stwarza problemy w komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej.


Kłopoty i wyzwania
Pierwszy kłopot polskiego Kościoła polega na niechęci do kontaktów z mediami.

— Dlaczego w mediach ciągle są tylko trzej biskupi: Gocłowski, Pieronek i Życiński? Bo zawsze mają przy sobie włączony telefon komórkowy i go odbierają. Umieją mówić zwięźle i ciekawie. Nie trzeba im wysyłać zestawu pytań, by odpowiedź lub spotkanie były nazajutrz — wyjaśnia ks. dr Józef Kloch, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

Za najlepszego PR-owca uchodził Jan Paweł II.

— Gdziekolwiek stykał się z pokrzywdzonymi przez Kościół, przepraszał za prześladowania, inkwizycje i prosił o wybaczenie — mówi Monika Przybysz z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, autorka książki „Kościół w kryzysie? Crisis management w kościele w Polsce”.

Polski papież łatwo nawiązywał kontakty, także z dziennikarzami. Dzięki jego pielgrzymkom Kościół nauczył się przygotować i realizować wielkie przedsięwzięcia.

— Kontakty z mediami podczas wizyty Benedykta XVI w Polsce organizowała Katolicka Agencja Informacyjna. Stworzyła wirtualne biuro prasowe i stronę internetową dla dziennikarzy — opowiada Monika Przybysz.

Ale nową jakość w kościelnym PR przyniósł tak naprawdę dopiero początek 2007 r.

— Przełomem były głośne sprawy lustracyjne, związane z niedoszłym ingresem abp. Stanisława Wielgusa i publicznym oświadczeniem abp. Józefa Michalika, który skomentował znalezione w IPN dokumenty na jego temat — wymienia Monika Przybysz.

Wtedy władze kościelne zareagowały szybko i skutecznie. Ale nadal kuleje codzienna komunikacja ze światem zewnętrznym.

— Tylko w 23 proc. diecezji zwołuje się konferencje prasowe, a w 27 proc. przygotowuje oświadczenia prasowe — wylicza Monika Przybysz.

Przy czym jedynie archidiecezje w Warszawie, Krakowie i Gdańsku mają biura prasowe z prawdziwego zdarzenia. W korporacjach to norma.


Kościół, korporacja i media
Kryzys jest trwałym losem Kościoła, uważa Monika Przybysz. Tym bardziej że — zdaniem ks. Kołodziejczyka — gdyby Kościół poruszał tylko sprawy miłe i sympatyczne, a unikał czy tuszował trudne i kontrowersyjne, to negowałby swoją tożsamość i misję. Funkcjonowania w permanentnym lub cyklicznym kryzysie nie wytrzymałaby na dłuższą metę żadna firma. Szybko by zbankrutowała albo została przejęta przez konkurencję. Ale tak samo jak korporacja, Kościół powinien umieć w trudnych sytuacjach odpowiednio reagować. Podstawowa zasada też jest taka sama.

— Nie należy chować głowy w piasek, ale wyjść do mediów z informacją na tyle, na ile potrafimy. Najgorsze jest milczenie — podkreśla ks. dr Józef Kloch.

A zmiany w tym zakresie są dość wolne.

— Przełomem był Sobór Watykański II, gdy nastąpiło odejście od Kościoła hierarchicznego na rzecz rozumianego jako wspólnota wspólnot. Kolejną zmianę przyniósł rok 1989, kiedy polski Kościół otworzył się na nowe kanały komunikacji zewnętrznej. W wewnętrznej istnieją, wypracowane przez setki lat, inne mechanizmy przekazu informacji — opowiada ks. Artur Kołodziejczyk SJ.

Jakie? Dzisiaj są to biuletyny informacyjne, listy, e-maile oraz wciąż kultywowany marketing szeptany, czyli mniej lub bardziej formalne rozmowy. Co roku odbywają się też spotkania rzeczników episkopatów Europy, na których wymienia się doświadczenia w zakresie PR i media relations. Jak pod tym względem wypada polski Kościół?

— Jest jeszcze na etapie ulepszania komunikacji z mediami, otoczeniem zewnętrznym i w ramach własnych struktur — przyznaje dyplomatycznie ks. dr Józef Kloch.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Zawiśliński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zarządzanie kryzysowe w Kościele